Zapewne więszkość z nas przyzwyczaiła się, że Filipiński Ogród jest miejscem, w którym dzieją się niezwykłe rzeczy: "urodziny św. Filipa", gry i zabawy, a nawet poszukiwanie skarbów. Jednak takiego obrotu sprawy nikt nie spodziewał się w najśmielszych nawet przypuszczeniach.

Dzisiaj w godzinach popołudniowych, podczas prac porządkowych w tzw. drugim ogrodzie, nasi klerycy natknęli się na nieznane dotąd nikomu wejście to podziemnego tunelu, który znajduje się jakieś 2 m pod ogrodem.

"Przekopywałem grządkę, aby posadzić w niej bratki przywiezione przez Ojca Superiora" - relacjonuje odkrywca tunelu diakon Krzysztof. "Nagle łopata uderzyła w jakiś przedmiot uniemożliwiający kopanie. Za każdą próbą wbicia jej w ziemię słychać było dudniący odgłos. Odsunąłem zatem warstwę ziemi przykrywającą ten niezidentyfikowany przedmiot i okazało się, że jest to metalowa klapa zamknięta na zardzewiałą kłódkę. Wezwałem natychmiast przełożonego, z ktorym wspólnie odgarnęliśmy ziemie. Naszym oczom ukazał się metalowy, mocno skorodowany właz o wymiarach ok 1 x 1 m. Kłodka na szczęście była już tak zardzewiała, że w zasadzie rozpadła się w dłoniach. Unieśliśmy wieko i naszym oczom ukazał się szyb z żelazną drabiną prowadzacy wgłąb ziemi. Uzbrojony w latarkę czołówkę, którą natychmiast przyniósł ks. Robert zszedłem wgłąb. Okazało się, że szyb prowadzi do ceglanego tunelu, o wysokości ok. 1,7 m i szerokości ok 1,2 m. Za mną wszedł ks. Robert."

O zdarzeniu zostały powiadomione odpowiednie służby, w tym konserwator zabytków. Znalezisko wzbudziło również zainteresowanie pozostałych księży, którzy próbowali wejść do odkrytego tunelu.

"To może być kryjówka z czasów II wojny światowej, w której miały zostać schowane paramenty liturgiczne." - twierdzi senior tarnowskiej wspólnoty ks. Mieczysław Stebart. "Wiadomo jednak, że te kryjówkę ktoś odkrył i ukryte paramenty zostały skradzione, o czym świadczą zapisy w Kronice Kongregacyjnej."

Innego zdania jest ks. Mateusz Kiwior, który powołując się na odnalezione niedawno w filipińskim archiwum dokumenty dowodzi, że w tzw. drugim ogrodzie istniały przed przybyciem filipinów do Tarnowa ruiny bliżej niezidentyfikowanej budowli. "Trzeba poczekać na prace archeologów, którzy zapowiedzieli przybycie w przyszłym tygodniu" - konstatuje.

Zapytany o opinię Superior Tarnowskiego Oratorium ks. Maciej Mitera, snuje już plany dotyczace wykorzystania odkrytego tunelu: "To jest niezwykłe znalezisko. Tunel, który na południe prowadzi w kierunku Rynku, a na północ wydaje się zniżać pod prezbiterium kościoła, to szansa dla nowego wykorzystania przestrzeni wokół kościoła. Być moze po przeprowadzeniu ekspertyz i prac konserwatorskich będziemy mogli w Tarnowie, na wzór innych miast uruchomić podziemną trasę turystyczną, a moze kto wie, tym tunelem dojdziemy do jakichś nowych, nieznanych zakamarków naszego miasta? Czas pokaże."

W artykule prezentujemy zdjęcie odnalezionego tunelu. Jendocześnie prosimy wszystkich naszych Parafian, Przyjaciół i Sympatyków, by w najbliższą niedzielę, w miarę możliwości nie korzystać z wejścia do kościoła od ulicy Legionów.