Aktualności,  Familiaris Tractatio Verbi Divini

Familiaris Tractatio Verbi Divini* 077

5 IV 2020 r. – Niedziela Palmowa czyli Męki Pańskiej
Mt 21,1-11

Irena, Łukasz, Oliwier i Oskar





Módlmy się. Wszechmogący Boże, z palmami w rękach czcimy dzisiaj zwycięstwo Chrystusa,  pomnóż naszą wiarę i wysłuchaj nasze prośby, * abyśmy zjednoczeni z Chrystusem przynosili Tobie owoce dobrych uczynków. Który żyje i króluje na wieki wieków. W. Amen.









Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

 
 
Gdy się zbliżyli do Jerozolimy i przyszli do Betfage na Górze Oliwnej, wtedy Jezus posłał dwóch uczniów, mówiąc im: «Idźcie do wsi, która jest przed wami, a zaraz znajdziecie uwiązaną oślicę i przy niej źrebię. Odwiążcie je i przyprowadźcie do Mnie. A gdyby wam ktoś coś mówił, powiecie: „Pan ich potrzebuje i zaraz je odeśle”».
A stało się to, żeby się spełniło słowo Proroka: «Powiedzcie Córze Syjonu: Oto Król twój przychodzi do ciebie łagodny, siedzący na osiołku, źrebięciu oślicy».
Uczniowie poszli i uczynili, jak im Jezus polecił. Przyprowadzili oślicę i źrebię i położyli na nie swe płaszcze, a On usiadł na nich. Tłum zaś ogromny słał swe płaszcze na drodze, a inni obcinali gałązki z drzew i słali nimi drogę. A tłumy, które Go poprzedzały i które szły za Nim, wołały głośno:
«Hosanna Synowi Dawida!
Błogosławiony Ten, który przychodzi w imię Pańskie!
Hosanna na wysokościach!»
Gdy wjechał do Jerozolimy, poruszyło się całe miasto, i pytano: «Kto to jest?» A tłumy odpowiadały: «To jest prorok, Jezus z Nazaretu w Galilei».


Oto słowo Pańskie.


za: brewiarz.pl

 

 

 

 

 

 

Autor: Oskar






 

 

 

 

 

 

Stało się to, żeby się spełniło słowo proroka: „Powiedzcie Córze Syjońskiej: Oto Król twój przychodzi do ciebie łagodny, siedzący na osiołku, źrebięciu oślicy”.

 

Jezus wjeżdża do Jerozolimy jako Król. Jako człowiek w prostej szacie, na osiołku, bez berła i korony.  Bez sygnetów, złota czy też armii podwładnych. Czy tak wyobrażano sobie Króla? Czy taki człowiek wzbudzał zaufanie? Co miał takiego w sobie, że gromadził wokół siebie takie tłumy? Minęło tyle lat, zmieniło się wszystko a Jezus pozostaje na zawsze taki sam.  Pragniemy osiągnąć pełnię życia. Chcemy być ludźmi szczęśliwymi. Często wybieramy złudnie proste drogi wytyczone przez dzisiejszy świat. Idziemy za duchem postępu, nie chcemy zostać z tyłu. Boimy się, że ktoś jest od nas zamożniejszy, piękniejszy, lepiej wykształcony jednym słowem lepszy. Ale czy to jest ta droga do prawdziwego szczęścia? Spójrzmy na ten trudny czas, który dotknął cały świat. Mamy tak naprawdę wszystko co może prowadzić do osiągnięcia życiowego sukcesu, a dopiero  teraz zaważamy jakie  jest  to kruche. Cały świat (nowoczesne technologie, rozwinięta medycyna, pełne sejfy w bankach) nagle zatrzymał się przez coś, czego nawet nie widzimy, a wprowadza takie spustoszenie na ziemi… a Jezus dalej pozostaje taki sam. Podobnie jak wjechał do Jerozolimy, przychodzi do naszych domów, do naszych rodzin, łagodny, kochający swoje dzieci. Często przychodził do nas, ale my zajęci codziennością nie zauważaliśmy Go. Nie zwróciliśmy uwagi, że stał obok nas w drugim człowieku: w naszych domach, szkołach, zakładach pracy. A może po prostu nie mieliśmy czasu Go przyjąć. Teraz stojąc po drugiej stronie ekranu patrząc na Monstrancję tęsknimy. Tęsknimy za tym, aby znowu móc wybiec w tłumie  i osobiście Go przywitać wyśpiewując głośno „Hosanna Synowi Dawida. Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie. Hosanna na wysokościach”.

                                                                                                      

Autorzy:
Irena i Łukasz

Autor: Oliwier

* Nawiązujący do sposobu św. Filipa Neri – krótki, przystępny komentarz do Liturgii Słowa. Autorami refleksji są świeccy, osoby w różny sposób związane z naszym duszpasterstwem. Mamy nadzieję, że ta propozycja spotka się z Państwa zainteresowaniem, pomoże w przygotowaniu się do Mszy św., będzie także okazją do lepszego poznania osób, które z widzenia znamy z kościoła.