Aktualności,  Familiaris Tractatio Verbi Divini

Familiaris Tractatio Verbi Divini* 098

26 IV 2020 r. – III Niedziela Wielkanocna
Łk 24,13-35


Mam na imię Łukasz i wraz z bratem (na zdjęciu po lewej)
jesteśmy związani z Tarnowskim Oratorium od pierwszej klasy szkoły podstawowej.
Obecnie studiuję finanse i rachunkowość na Berkeley Haas w Kalifornii.




Boże, Ty przywróciłeś młodość ducha swoim wiernym,  zachowaj ich w radości i spraw, aby ciesząc się z odzyskanej godności przybranych dzieci Bożych * z ufnością oczekiwali chwalebnego dnia zmartwychwstania. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna,  który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków.









Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

 
W pierwszy dzień tygodnia dwaj uczniowie Jezusa byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej o sześćdziesiąt stadiów od Jeruzalem. Rozmawiali oni z sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. Gdy tak rozmawiali i rozprawiali z sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. Lecz oczy ich były jakby przesłonięte, tak że Go nie poznali.
On zaś ich zapytał: «Cóż to za rozmowy prowadzicie z sobą w drodze?» Zatrzymali się smutni. A jeden z nich, imieniem Kleofas, odpowiedział Mu: «Ty jesteś chyba jedynym z przebywających w Jerozolimie, który nie wie, co się tam w tych dniach stało».
Zapytał ich: «Cóż takiego?»
Odpowiedzieli Mu: «To, co się stało z Jezusem Nazarejczykiem, który był prorokiem potężnym w czynie i słowie wobec Boga i całego ludu; jak arcykapłani i nasi przywódcy wydali Go na śmierć i ukrzyżowali. A my spodziewaliśmy się, że On właśnie miał wyzwolić Izraela. Ale po tym wszystkim dziś już trzeci dzień, jak się to stało. Nadto, jeszcze niektóre z naszych kobiet przeraziły nas: były rano u grobu, a nie znalazłszy Jego ciała, wróciły i opowiedziały, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniają, iż On żyje. Poszli niektórzy z naszych do grobu i zastali wszystko tak, jak kobiety opowiadały, ale Jego nie widzieli».
Na to On rzekł do nich: «O, nierozumni, jak nieskore są wasze serca do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy! Czyż Mesjasz nie miał tego cierpieć, aby wejść do swej chwały?» I zaczynając od Mojżesza, poprzez wszystkich proroków, wykładał im, co we wszystkich Pismach odnosiło się do Niego.
Tak przybliżyli się do wsi, do której zdążali, a On okazywał, jakoby miał iść dalej. Lecz przymusili Go, mówiąc: «Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił». Wszedł więc, aby zostać wraz z nimi. Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. Wtedy otworzyły się im oczy i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu. I mówili między sobą: «Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał?»
W tej samej godzinie zabrali się i wrócili do Jeruzalem. Tam zastali zebranych Jedenastu, a z nimi innych, którzy im oznajmili: «Pan rzeczywiście zmartwychwstał i ukazał się Szymonowi». Oni również opowiadali, co ich spotkało w drodze i jak Go poznali przy łamaniu chleba.
 
Oto słowo Pańskie.


za: brewiarz.pl






 

 

 

 

 

 

Dzisiejsze czytanie z Ewangelii Świętego Łukasza (Łk 24, 13-35) opisuje drogę uczniów do Emaus w wieczór zmartwychwstania. Fragment ten przekonuje, że Pan Jezus jest z nami.

Po pierwsze, Pan Jezus towarzyszy uczniom w drodze, nawet jeśli idą w złym kierunku. Uczniowie opuszczają Jerozolimę, a tym samym uciekają nie tyle od krzyża, bo to już wcześniej zrobili, ale od zmartwychwstania! Wiedzą, że grób jest pusty, a mimo to idą w odwrotnym kierunku. Choć robią źle, to Pan Jezus jest z nimi, bo nie chce im pozwolić od siebie odejść. „Miłosierdziem swoim ścigam grzeszników na wszystkich drogach ich” (Dz 1728), pisała Święta Faustyna.

Po drugie, Pan Jezus został z uczniami na ich prośbę: „zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi” (Łk 24, 29). Uczniowie zapragnęli, by Nauczyciel był z nimi, a On ich wysłuchał w szczególny sposób. Pierwsi Chrześcijanie używali określenia „łamanie chleba” na Eucharystię. I w Niej go poznali: „poznali Go po łamaniu chleba” (Łk 24, 35). Więc Pan Jezus nie tylko został ze swoimi uczniami tamtego wieczora, ale został z Kościołem już na zawsze, prawdziwie obecny na każdej Mszy Świętej. „A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28, 20).




* Nawiązujący do sposobu św. Filipa Neri – krótki, przystępny komentarz do Liturgii Słowa. Autorami refleksji w niedziele i święta są świeccy, osoby w różny sposób związane z naszym duszpasterstwem, a w dni powszednie księża z naszego Oratorium. Mamy nadzieję, że ta propozycja spotka się z Państwa zainteresowaniem, pomoże w przygotowaniu się do Mszy św., będzie także okazją do lepszego poznania osób, które z widzenia znamy z kościoła.