Aktualności,  Familiaris Tractatio Verbi Divini,  ON-LINE

Familiaris Tractatio Verbi Divini* 143

19 VII – XVI Niedziela Zwykła
Mt 13,24-43

Paulina i Stasiek Ignacy
(Stasiek Ignacy był już bohaterem FTVD 139 – to oczywiście nie jest przypadek)

 

Wszechmogący Boże, okaż miłosierdzie swoim wiernym i pomnażaj w nich dary swojej łaski,  aby pełni wiary, nadziei i miłości * zawsze wiernie zachowywali Twoje przykazania. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna,  który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

 





Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść:
«Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swojej roli. Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł.
A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: „Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?” Odpowiedział im: „Nieprzyjazny człowiek to sprawił”. Rzekli mu słudzy: „Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?”
A on im odrzekł: „Nie, byście zbierając chwast, nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza”»
Przedłożył im inną przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posiał na swej roli. Jest ono najmniejsze ze wszystkich nasion, lecz gdy wyrośnie, większe jest od innych jarzyn i staje się drzewem, tak że ptaki podniebne przylatują i gnieżdżą się na jego gałęziach».
Powiedział im inną przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko zakwasiło».
To wszystko mówił Jezus tłumom w przypowieściach, a bez przypowieści nic im nie mówił. Tak miało się spełnić słowo Proroka: «Otworzę usta w przypowieściach, wypowiem rzeczy ukryte od założenia świata».
Wtedy odprawił tłumy i wrócił do domu. Tam przystąpili do Niego uczniowie, mówiąc: «Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście».
On odpowiedział: «Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie.
Jak więc zbiera się chwast i spala w ogniu, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia oraz tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego.
Kto ma uszy, niechaj słucha!»
 
 
 
Oto słowo Pańskie.


za: brewiarz.pl






 

 

 

 

 

Wielka rola, dobry siewca, wyśmienite ziarno, nieprzyjaciel i chwast, żniwa. Gorczyca i zaczyn. Jak te obrazy/symbole funkcjonują w naszej codzienności?

Rolą, królestwem niebieskim jest świat. Dobrym siewcą oczywiście Jezus. Znakomite ziarno to synowie Chrystusa – ludzie, którzy podążają za Nim, dźwigając swój krzyż. Przepraszają, wybaczają, kochają. Pomagają innym w dotarciu do Boga i sami też rozwijają swoją wiarę. Wprowadzają pokój.

Chwila nieuwagi, „snu” i zaraz pojawia się nieprzyjaciel (Szatan), a wraz z nim chwasty – jego synowie. To ludzie dopuszczający się zgorszenia i nieprawości. Tacy, którzy mącą, dzielą, prowokują, Tacy, którzy kuszą dobrem będącym w rzeczywistości iluzją, kłamstwem. Odciągają od Boga, zatruwają komuś życie i utrudniają wzrost.

Jaka jest nasza reakcja na zło? Chcemy się go pozbyć, „wyrwać”, podobnie jak słudzy z przypowieści. Nie tędy droga – zdaje się mówić Mistrz z Nazaretu. Nie jesteśmy gospodarzami tej roli. Musimy nauczyć się żyć z chwastami i absolutnie nie opuszczajmy Kościoła z powodu kąkoli. Strzeżmy się zła, dostrzegajmy je, ale skupmy się przede wszystkim na dobru, które jest w nas i poszukajmy go w drugim człowieku. Wzrastajmy, a sąd zostawmy Bogu.
On teraz wszystkim daje czas, czeka, jest cierpliwy. Jednak podczas żniw, na końcu czasów wraz ze swymi żeńcami – aniołami dokona przeglądu, popatrzy na owoce. Źli, bezbożni wyschną i zapłoną, a sprawiedliwi, dobrzy zajaśnieją.

Pamiętajmy też, że nawet jeśli czujemy się mali jak ziarnko gorczycy, nasze istnienie jest ważne i piękne; może przynieść coś wielkiego. Jesteśmy zaczynem, dzięki któremu powstaje chleb – pokarm życia. Jezus zaprasza do współpracy. Opiekuje się nami, ale jednocześnie daje swobodę, wolność, wybór. Królestwo Boże na ziemi, to świat obejmujący zarówno dobrych, jak i złych. Kim jesteśmy i kim chcemy być? Pszenicą czy chwastem? A jeśli już teraz uważamy się za pszenicę, czy czasem nie ma w nas pychy?
 
 
Autor:
Paulina,
wychowawca,
przyjaciółka Kongregacji

 


* Nawiązujący do sposobu św. Filipa Neri krótki, przystępny komentarz do Liturgii Słowa. Autorami refleksji na niedziele i święta są świeccy, osoby w różny sposób związane z naszym oratoryjnym duszpasterstwem. Mamy nadzieję, że ta propozycja ciesząca się coraz większym Państwa zainteresowaniem, pomaga w przygotowaniu się do Mszy św. i jest także okazją do lepszego poznania osób, które z widzenia znamy z kościoła filipinów.