Aktualności,  Familiaris Tractatio Verbi Divini,  ON-LINE

Familiaris Tractatio Verbi Divini* 209

1 VIII – XVIII Niedziela Zwykła
J 6,24-35

 

 

Wszechmogący Boże, wspieraj swoich wiernych  i okaż wiekuistą dobroć proszącym, którzy uznają Ciebie za Stwórcę i Pana; * odnów życie im udzielone i odnowione zachowaj. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna,  który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

 



Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Kiedy ludzie z tłumu zauważyli, że na brzegu jeziora nie ma Jezusa ani Jego uczniów, wsiedli do łodzi, dotarli do Kafarnaum i tam szukali Jezusa. Gdy zaś odnaleźli Go na przeciwległym brzegu, rzekli do Niego: «Rabbi, kiedy tu przybyłeś?»
W odpowiedzi rzekł im Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Szukacie Mnie nie dlatego, że widzieliście znaki, ale dlatego, że jedliście chleb do syta. Zabiegajcie nie o ten pokarm, który niszczeje, ale o ten, który trwa na życie wieczne, a który da wam Syn Człowieczy; Jego to bowiem pieczęcią swą naznaczył Bóg Ojciec».
Oni zaś rzekli do Niego: «Cóż mamy czynić, abyśmy wykonywali dzieła Boga?»
Jezus, odpowiadając, rzekł do nich: «Na tym polega dzieło Boga, abyście wierzyli w Tego, którego On posłał».
Rzekli do Niego: «Jaki więc Ty uczynisz znak, abyśmy go zobaczyli i Tobie uwierzyli? Cóż zdziałasz? Ojcowie nasi jedli mannę na pustyni, jak napisano: „Dał im do jedzenia chleb z nieba”».
Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale dopiero Ojciec mój daje wam prawdziwy chleb z nieba. Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i życie daje światu».
Rzekli więc do Niego: «Panie, dawaj nam zawsze ten chleb!»
Odpowiedział im Jezus: «Ja jestem chlebem życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie».
 
Oto słowo Pańskie.


za: brewiarz.pl

 






 

Czuję, że ten fragment Ewangelii został napisany specjalnie dla nas, Polaków, w tym właśnie czasie, w którym żyjemy. Słuchając go chętnie przyklaskujemy Jezusowi, mówiącemu o wierze na pokaz, o ślepym trzymaniu się tradycji żydowskiej i dziwnych zwyczajach, których po prostu nie rozumiemy. Ten brak zrozumienia dla obcej kultury w naszym mniemaniu usprawiedliwia jej potępianie, ale tym samym nie myślimy, że wiele naszych praktyk zostałoby tak samo podsumowanych przez Chrystusa. Bo czy nie jest tak, że poświęcamy czas, żeby pięknie się ubrać, uczesać na niedzielną mszę (niby z szacunku dla świątyni), a później złorzeczymy sąsiadowi, bo wywiesił tęczową flagę na balkonie? Spędzamy cały dzień na zbieraniu płatków kwiatów na procesję na Boże Ciało, a chwilę potem wykrzykujemy do telewizora, że „z islamistami do piachu”, a uchodźcy niech sobie będą gdzie chcą byle nie „u nas”. Chodzimy z dzieckiem „zbierać pierwsze piątki”, a kolejnego dnia mówimy mu, że z tym kolegą ma się nie trzymać, bo jego rodzice to komuchy i lewaki.

Czy Jezus mówiąc o wierze i miłości do bliźniego miał na myśli tylko tego bliźniego, który myśli tak, jak ja, robi tak, jak ja i  czuje tak, jak ja?

Brakuje nam miłości i szacunku dla drugiego człowieka, bez tego nigdy nie będziemy ludźmi Chrystusa. Tak, jak „całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym” tak samo każda zmiana zaczyna się we wnętrzu konkretnego człowieka. Zacznijmy więc od siebie.

 

Autor:

Anna Słowik (Acia)

Lekarka, harcerka, ceni sobie kontakt z drugim człowiekiem i jego nieprzewidywalność. Wiecznie zajęta i zabiegana. Lubi podróże i dobrą kawę, kocha Wrocław.




* Nawiązujący do sposobu św. Filipa Neri krótki, przystępny komentarz do Liturgii Słowa. Autorami refleksji na niedziele i święta są świeccy, osoby w różny sposób związane z naszym oratoryjnym duszpasterstwem. Mamy nadzieję, że ta propozycja ciesząca się coraz większym Państwa zainteresowaniem, pomaga w przygotowaniu się do Mszy św. i jest także okazją do lepszego poznania osób, które z widzenia znamy z kościoła filipinów.