Aktualności,  ON-LINE,  Oratorium Domowe

Newman – święty dla nas, inspiracja 42

 

„To był historyczny moment”:
Ordynariat personalny Anglii obchodzi dziesięciolecie istnienia

 
wywiad z ks. prałatem Keithem Newtonem – przełożonym Ordynariatu Personalnego Matki Bożej z Walsingham dla CNA Catholic News Agency 

tłumaczenie: s. Anna Musiał RSCJ

 

Dziesięć lat temu Keith Newton przygotowywał się do święceń kapłańskich w Kościele katolickim w katedrze Westminster, macierzystym kościele katolików w Anglii i Walii. Były to święcenia jak żadne inne.

Uroczystość odbyła się 15 stycznia 2011r. Do 31 grudnia Newton był biskupem anglikańskim, a następnego dnia został przyjęty do Kościoła katolickiego. 13 stycznia został wyświęcony na diakona, a teraz miał zostać księdzem katolickim.

 

Keith Newton zostaje wyświęcony na księdza katolickiego w katedrze Westminster,
Londyn, 15 stycznia 2011 r.

 

Ale nie tylko to: podczas ceremonii święceń otrzymał misję, by w pełni nadzorować nową strukturę w Kościele katolickim: Ordynariat Personalny Matki Bożej z Walsingham.

W przeddzień 10. rocznicy utworzenia ordynariatu Newton przypomniał sobie, że został poproszony o zachowanie w tajemnicy daty święceń, aż do momentu ich przyjęcia. Martwił się, że nikt nie przybędzie na ceremonię, podczas której dwaj inni byli biskupi anglikańscy – John Broadhurst i Andrew Burnham – również otrzymają święcenia w Kościele katolickim. Okazało się, że Newton się mylił.

 

 

„Katedra była wypełniona po brzegi” – powiedział 14 stycznia w wywiadzie dla CNA. „Podczas uroczystej Mszy św. odczytano list od kardynała Levady (ówczesnego prefekta Kongregacji Nauki Wiary), w którym oznajmił, że Ojciec Święty mianował mnie Ordynariuszem, a ordynariat został erygowany pod wezwaniem Matki Bożej z Walsingham – i nikt nie wiedział o tym wcześniej”.

Newton, 68-letni mieszkaniec Liverpoolu, opisał ten dzień jako „dość emocjonujący”.

„Podekscytowanie było wyczuwalne. Wielu ludzi, spośród tych, którzy przybyli na Mszę, było anglikanami, ale mieli nadzieję, że w przyszłości zostaną przyjęci. Przyszło też wielu tamtejszych katolików”- dodał.

Wówczas arcybiskup Westminsteru, Vincent Nichols, rozpoczął swoją homilię słowami: „W tej katedrze w ciągu 100 lat jej historii miało miejsce wiele święceń kapłańskich, ale żadne z dotychczasowych nie były takie, jak te.”

„To był historyczny moment – pomyślał Newton – nie tylko dlatego, że byliśmy trzema posługującymi biskupami (inni biskupi anglikańscy zostali wcześniej przyjęci do pełnej wspólnoty Kościoła katolickiego), ale dlatego, że zostaliśmy przyjęci do tej nowej struktury, którą ustanowił Papież Benedykt, co pozwalało nie tylko zostać katolikiem, ale w rzeczywistości wniosło coś, co pozwoliło wzrastać w wierze w Kościele powszechnym.”

Benedykt XVI zezwolił na tworzenie ordynariatów personalnych dla grup byłych anglikanów w swojej konstytucji apostolskiej „Anglicanorum coetibus” z 2009r.

Jako pierwszy został utworzony Ordynariat Personalny Matki Bożej z Walsingham, obejmujący Anglię, Walię i Szkocję. Po nim, 1 stycznia 2012r., powstał Ordynariat Katedry św. Piotra dla Stanów Zjednoczonych i Kanady, a 15 czerwca 2012r., Ordynariat Personalny Matki Bożej Krzyża Południa dla Australii i Azji.

Ponieważ Newton jest żonaty i ma troje dzieci, nie mógł zostać wyświęcony na biskupa katolickiego. Ale to nie przeszkodziło mu zostać mianowanym na ordynariusza.

„Pod każdym względem jest to bycie biskupem” – wyjaśnił. „Jedyne, czego nie mogę robić, a co może robić biskup, to wyświęcać diakonów i prezbiterów oraz konsekrować Oleju Krzyżma Świętego”.

„Moja jurysdykcja jest nieco inna, ponieważ nie jest bezpośrednia. Jest to funkcja pełniona w imieniu Papieża. Ale jako ordynariusz jestem równoprawnym członkiem Konferencji Episkopatu Anglii i Walii.”

Ksiądz Newton podobnie jak biskup może nosić mitrę. Podkreślił jednak, że mitra nie jest w rzeczywistości zarezerwowana tylko dla biskupów. „Mitry i pastorały nie są oznakami bycia biskupem. W rzeczywistości są oznakami jurysdykcji. Opaci noszą mitry i pastorały” – powiedział.

 

 

„Jestem ordynariuszem, ponieważ ordynariusz to osoba, która sprawuje jurysdykcję nad innym podmiotem. Na przykład w Kościele anglikańskim ordynariusz nie musi nawet być duchownym, a w Opactwie Westminster ordynariuszem jest Królowa”.

Newton przeżył pierwszych 58 lat swojego życia jako anglikanin. Urodzony w 1952 roku, przyjął święcenia kapłańskie w 1976 roku. W drugiej połowie lat 80-tych był dziekanem katedry św. Pawła w Blantyre w Malawi. W 2002 roku arcybiskup Canterbury wyświęcił go na biskupa anglikańskiego.

Te doświadczenia przygotowały go do podjęcia wyzwania, jakim jest utworzenie nowej struktury w Kościele katolickim przy wykorzystaniu skromnych możliwości.

„Zaczynaliśmy od zera” – powiedział. „Najpierw sześć miesięcy zajęło przygotowywanie, by przyjąć świeckich i księży do Kościoła katolickiego, co miało miejsce około Wielkanocy 2011 roku”.

„A następnie rozpoczęto przygotowania do święceń kapłańskich latem. Od Środy Popielcowej do czasu święceń odbyli przyspieszony kurs przygotowawczy, a potem przeszli dwuletni proces formacji stałej. Ostatecznie zostali szybko wyświęceni, aby mogli pełnić posługę duszpasterską wobec grup, które z sobą przyprowadzili. Taka był idea”.

W tym samym czasie Newton musiał zadbać, by byli duchowni anglikańscy, wyświęceni na księży katolickich mieli środki do życia. Wbrew powszechnym wyobrażeniom o ogromnym bogactwie Kościoła katolickiego, w Anglii – przynajmniej w tym kraju – funkcjonuje przy bardzo skromnych środkach finansowych.

„W ciągu pierwszych kilku miesięcy upewnienie się, że wszyscy mają wystarczającą ilość pieniędzy, aby się utrzymać, powodowało silny ból głowy – powiedział. „Ale w końcu wszystko się ułożyło”.

Newton powiedział, że w ciągu pierwszych 10 lat ordynariatu, w niektórych miejscach rozrósł się, a w innych „obumarł”. Jedna grupa ma kościół w Londynie, gdzie mieszka Newton, a druga w Torbay w Kornwalii. Jednak ordynariat nie ma pieniędzy na zakup innych własnych kościołów na terenie Wielkiej Brytanii.

„To, co wydarzyło się w ciągu 10 lat spowodowało, że zaczęliśmy bardziej współpracować z lokalnymi diecezjami, prowadząc parafie w imieniu diecezji, jak również lokalnej wspólnoty naszego ordynariatu” – zauważył Newton.

„W Anglii i Walii jest około 25 lub 30 parafii, których jesteśmy proboszczami w imieniu biskupa diecezjalnego. To daje możliwość utrzymania się i miejsce zamieszkania”.

 

 

Ordynariat ma własną zatwierdzoną liturgię, zawierającą piękne modlitwy Thomasa Cranmera, pierwszego protestanckiego arcybiskupa Canterbury. Ale Msze św. w parafiach prowadzonych przez kapłanów ordynariatu nie zawsze są odprawiane zgodnie z zasadami ordynariatu.

Od momentu powstania ordynariatu krytycy zarzucali mu, że jest przeciążony zbyt dużą ilością duchownych. Newton powiedział, że to uczciwa krytyka, ale zwrócił uwagę, że księża ordynariatu służą nie tylko byłym anglikanom, ale także szerszej wspólnocie katolickiej w parafiach.

Inną powszechną krytyką jest to, że ordynariatowi nie udało się przyciągnąć takiej liczby anglikanów sympatyzujących z katolikami, jakiej spodziewano się 10 lat temu. Ponownie Newton przyznał, że było w tym trochę prawdy.

„Jeśli spojrzeć na Kościół Anglii, prawdopodobnie wielu ludzi po prostu podążało za tym, co robiła ich lokalna anglikańska parafia i tak naprawdę nie mieli tak głębokich uczuć związanych ze zjednoczeniem z Kościołem katolickim, jakie miało wielu księży” – stwierdził.

Jako anglikanin pociągnięty ku wierze katolickiej, Newton czuł się sfrustrowany, że dialog katolicko-anglikański wydaje się nie prowadzić do większej jedności między dwiema wspólnotami.

„W rzeczywistości nie tylko nie doszło do jedności, ale – co więcej – dystans między Kościołem katolickim a Kościołem anglikańskim raczej się zwiększał niż zmniejszał” – powiedział. „Kiedy więc Ojciec Święty, Papież Benedykt, opublikował konstytucję apostolską, była to odpowiedź na naszą modlitwę. Było to spełnienie naszych nadziei, że możemy być w jedności ze Stolicą Apostolską, a jednocześnie szanować wcześniejsze doświadczenie, które pozwalało nam wzrastać w wierze chrześcijańskiej”.

Newton zauważył, że członkowie ordynariatu byli „lekko podenerwowani”, kiedy Benedykt XVI abdykował w 2013 roku, zaledwie dwa lata po założeniu ordynariatu. Czy jego następca zainteresuje się tak samo nową strukturą?

Newton powiedział, że papież Franciszek okazał się osobą przejawiającą zainteresowanie tematem, chociaż w jego rodzinnej Argentynie było niewielu anglikanów.

„Zatwierdził dla nas mszał. Zmienił niektóre normy, aby rozszerzyć naszą misję. Zatem tak naprawdę wszystko działa w ten sam sposób i jest teraz częścią Kościoła katolickiego. To część składowa, pewna struktura, która do niego należy”- powiedział. „Nadal mamy kontakt z Ojcem Świętym za pośrednictwem Kongregacji Nauki Wiary, która cały czas bardzo nam pomaga”.

 


Duch ordynariatu ożywił się w październiku 2019r., kiedy papież kanonizował Jana Henryka Newmana.

„Zobaczyć wizerunek Newmana zawieszony nad Placem św. Piotra – wizerunek człowieka, który, jak sądzę, przeżył sytuacje o wiele trudniejsze niż my, również był anglikańskim duchownym i przeszedł długą podróż do pełnej komunii, aby ostatecznie zostać ogłoszony świętym – było to niezwykłym doświadczeniem. Oczywiście jest też naszym patronem, więc jest to dla nas podwójnie ważne”.

Newton powiedział, że od czasu kanonizacji więcej duchownych anglikańskich zwracało się do ordynariusza z pytaniem o możliwość zastania księdzem katolickim.

„To byli raczej młodsi kapłani, niż starsi” – powiedział.

Kryzys koronawirusa zmusił ordynariat do wstrzymania obchodów 10. rocznicy, jednak 16 stycznia Newton odprawił uroczystą Mszę św. i Te Deum, transmitowane na żywo z kościoła ordynariatu w Londynie o 12.00 czasu lokalnego.

Ordynariat przedstawił swoją wizję na najbliższe lata w dokumencie „Nasze powołanie i nasza misja”. Skupia się na wzmocnieniu życia wspólnotowego, powołania i formacji ordynariatu oraz ewangelizacji.

 

 

Newton uważa, że ​​ordynariat może wnieść szczególny wkład w „nową ewangelizację”, termin spopularyzowany przez papieża Jana Pawła II.

„Myślę, że zawsze możemy przypomnieć Kościołowi katolickiemu o tym, że ewangelizacja to coś więcej niż po prostu przywrócenie do Kościoła katolików, którzy już nie praktykują” – powiedział. „Często jest to rodzaj języka, który słyszymy, a w rzeczywistości to Wielkie Wezwanie jest skierowane do wszystkich”.

„W naszym kraju jest wielu ludzi, którzy nie mają wiary lub odeszli od jakichkolwiek praktyk religijnych, a nasza ewangelizacja dotyczy ich wszystkich”.

„I myślę, że jest to jedna z rzeczy, które rozumieją byli anglikanie. Kiedy byliśmy kapłanami anglikańskimi, pełniliśmy posługę dla całej parafii, a nie tylko dla już wierzących. Myślę, że to ważny aspekt ewangelizacji, który powinniśmy brać pod uwagę służąc ludziom”.

 

 

za:

 

 

foto: Mazur / catholicchurch.org.uk; flickr by Catholic Church England and Wales

zobacz: zdjęcia z Mszy św. Dziękczynnej z okazji 10-lecia utworzenia Ordynariatu Personalnego Matki Bożej z Walsingham

zobacz również: Opowieść byłego biskupa anglikańskiego, który 10 lat temu wstąpił do Kościoła katolickiego