Aktualności,  ON-LINE,  Oratorium Domowe

Newman – święty dla nas, inspiracja 59

 

 

6 ważnych rad św. Jana Henryka kard. Newmana dla dzieci

 

ks. Juan R. Vélez

tłumaczenie: s. Anna Musiał RSCJ

 

Nazywam się Jan Henryk Newman. Urodziłem się w Londynie w 1801 roku. Odszedłem do nieba w Birmingham w 1890 roku. Chciałbym się z Wami podzielić tym, co wydaje mi się w życiu ważne, a co sam odkrywałem przez wiele lat. To wszystko, co tutaj napiszę, pochodzi z mojego osobistego doświadczenia.

 

1. Rodzina i życie rodzinne jest bardzo ważne!

 

Dzisiaj, kiedy w większości rodziny są małe, a krewni mieszkają daleko, często z powodów zawodowych, chciałbym powiedzieć parę słów o tym, jak ważna jest rodzina w każdych okolicznościach, tj. o tym, jak ważna jest troska o innych, dzielenie się przeżyciami i nauka.

Byłem najstarszym z sześciorga dzieci. Wychowywałem się z dwoma braćmi i trzema siostrami oraz dobrymi rodzicami. Wiele się nauczyłem od moich rodziców, a także od babci i cioci. Starałem się być dobrym starszym bratem dla mojego rodzeństwa, pomagałem im nie tylko w nauce, ale też w innych sprawach.

Mimo ciężkiej pracy, mój ojciec zbankrutował i zmarł w młodym wieku. Ponieważ byłem najstarszy, po śmierci ojca pomagałem mamie w prowadzeniu gospodarstwa domowego. Jestem przekonany, że pomoc rodzicom i rodzeństwu jest ważna zawsze, ale szczególnie wtedy, gdy jest trudno.

 

 

2. Święci dorastają jak wszystkie dzieci! Są radośni i chętnie się uczą!

 

Kiedy byłem chłopcem, często bawiłem się na podwórku przed domem i prowadziłem zeszyt z rysunkami. Dzieciństwo było dla mnie czasem zabaw z rodzeństwem i przyjaciółmi, ale także nauki czytania i pisania. Lubiłem pisać opowiadania, a w szkole podstawowej założyłem dwa czasopisma. Przez całe życie pisałem opowiadania i książki.

Jako dziecko lubiłem czytać o greckich bohaterach z opowiadań Homera. Rozmyślałem o ich przygodach i odwadze. Dorośli mówią, że dzieci łatwiej niż oni uczą się grać na instrumentach muzycznych. Jako dziecko zacząłem uczyć się gry na skrzypcach. Myślę, że ważne jest, aby już jako dziecko, odkryć swoje zainteresowania i je rozwijać. Często towarzyszą nam przez całe życie. Ja odkryłem muzykę i zawsze się nią cieszyłem.

 

 

3. Przebywanie na świeżym powietrzu, kontakt ze zwierzętami,
czy jazda konna otwierają przed nami świat

 

Kiedy się urodziłem, nie istniały jeszcze samochody, a pociągi i koleje dopiero miały wejść w użycie. Ludzie przemieszczali się pieszo lub konno, jeśli było ich na to stać. Kiedy byłem młody i wyjechałem na studia na Uniwersytet w Oksfordzie, zacząłem jeździć konno. Długa przejażdżka była dobrym sposobem na podtrzymanie zdrowej kondycji i zaczerpnięcie świeżego powietrza. Podczas tych wypraw konnych rozmyślałem i modliłem się. Innym razem jeździłem z przyjaciółmi prowadząc miłe rozmowy.

 

 

4. Sumienne wypełnianie obowiązków szkolnych
pomaga dobrze wykorzystać talenty i przygotowuje na przyszłość

 

Kiedy byłem dzieckiem, nie istniały gry wideo, ale gdybym urodził się dzisiaj, jest bardzo mało prawdopodobne, że spędzałbym na nich swój czas. Chcę was zachęcić, abyście poważnie traktowali swoje obowiązki szkolne, wykorzystując talenty, które otrzymaliście od Boga. Zawsze starałem się być dobrym uczniem. Dużo czytałem i studiowałem. Uczyłem się łaciny, języka używanego przez Rzymian, a później przez chrześcijan do odprawiania Mszy świętej. Łacina była również językiem używanym do pisania książek przez ponad 1000 lat. Pewnego dnia, po długim i solidnym przygotowaniu, udało mi się zdobyć nagrodę za pracę napisaną po łacinie. Ale nie spocząłem na laurach. Dalej przez sumienną, codzienną naukę doskonaliłem swoje umiejętności w sztuce pisarskiej. Dzięki temu osobistemu doświadczeniu miałem potem okazję uczyć innych, że studiowanie kształtuje umysł człowieka i jego zdolność do dobrego rozumowania.

 

 

5. Miłość do Boga powinna być na pierwszym miejscu
w naszym życiu

 

Nauczyłem się modlić od moich rodziców, a babcia wprowadziła mnie w świat Biblii. Jako nastolatek odkryłem prawdziwego, osobowego Boga, który jest Stwórcą i który przemawia do wszystkich stworzeń, czyli swoich dzieci. Ta więź z Bogiem była coraz bliższa poprzez czytanie i rozważanie Biblii oraz praktykowanie dobrych uczynków. Stopniowo moja miłość do Boga wzrastała i spędzałem coraz więcej czasu na modlitwie. Później odkryłem piękno psalmów i modlitw liturgicznych. W końcu odkryłem katolicką Mszę Świętą, bezkrwawą ofiarę Jezusa na Kalwarii składaną w kościołach katolickich. W Eucharystii odnajdywałem Jezusa, doświadczałem duchowego wyciszenia i radosnego pokoju. Podczas Mszy św. modliłem się za różnych ludzi, a szczególnie za członków mojej rodziny i przyjaciół.

 

 

6. Miłość bliźniego wypływa z miłości do Boga

 

Każdy święty pokazuje nam swoim przykładem, jak traktować innych z miłością i szacunkiem, które wynikają z naszej miłości do Boga. Całym sercem starałem się żyć miłością do członków mojej rodziny i przyjaciół, miłością, która nie była na pokaz, ale chciałem ją przeżywać bardzo konkretnie i prawdziwie. Jako duchowny anglikański, a później ksiądz katolicki, odwiedzałem chorych, rozbudzałem zapał moich uczniów i modliłem się za nich. Pomagałem też niektórym młodym osobom w znalezieniu pracy, a wielu z nich uczyłem, jak pisać dobre i ciekawe teksty. Przez całe życie pragnąłem zauważać potrzeby innych ludzi.

 

Na koniec chciałbym wam napisać, kim są święci. Otóż są mężczyznami i kobietami, którzy kochają Boga tak, jak dzieci kochają swojego ojca. Świeci to ci, którzy wykorzystują otrzymane talenty, aby kochać i służyć innym.

Życzę wam byście byli właśnie tacy: rozmodleni, dobrzy dla innych, sumienni i pracowici, byście kochali Boga i bliźniego całym sercem i umysłem, a dzięki temu kiedyś mogli zostać świętymi, bo święty to ktoś, kto chce i umie kochać!

 

 

Juan R. Vélez, były lekarz, jest katolickim księdzem Prałatury Opus Dei; pisze o kardynale Newmanie i z dziedziny etyki lekarskiej

za: