Aktualności,  ON-LINE,  Oratorium Domowe

Newman – święty dla nas, inspiracja 86

Joseph Christian Leyendecker (1874-1951), Mędrcy Królowie,
okładka bożonarodzeniowego wydania magazynu Success z 1900 r. 



 

Okres Objawienia Pańskiego

Barbara H. Wyman

 

tłumaczenie: s. Anna Musiał RSCJ

 

 

Czy słyszałeś kiedyś o OKRESIE OBJAWIENIA PAŃSKIEGO? Jeśli nie, to nie jesteś sam. Ten piękny i szczególny czas był przez wieki i wciąż jest rozpoznawany przez katolików, którzy uczestniczą w Nadzwyczajnej Formie Rytu Rzymskiego, jak również przez osoby wierzące z ordynariatu dla byłych anglikanów*.  Ten radosny okres roku liturgicznego zasługuje na naszą uwagę. Za życia św. Johna Henry’ego Newmana i do niedawna, okres Objawienia Pańskiego był uważany za część „cyklu Bożego Narodzenia”, który rozpoczynał się pod koniec listopada i trwał do końca stycznia. W ramach tego cyklu przypadały trzy odrębne etapy: Adwent, który nadal obchodzimy, okres Bożego Narodzenia, czyli 12 dni świątecznych kończących się 6 stycznia, w Święto Trzech Króli. Epifania oznacza „objawienie” lub „ukazanie się”, czyli „uczynienie znanym”. Epifania to pierwszy moment, w którym Chrystus dał się poznać światu, a był on związany z wizytą Mędrców w Betlejem, którzy przybyli, aby adorować nowo narodzonego Króla. Epifania rozpoczyna ostatnią i trzecią część cyklu Bożego Narodzenia, zwaną okresem Objawienia Pańskiego. Jest to niezwykle radosny czas roku liturgicznego, a Newman na początku swojego kazania wyraźnie podkreśla, dlaczego jest on tak szczególny. Kardynał wyjaśnia:

„Objawienia Pańskie jest okresem szczególnie poświęconym adoracji chwały Chrystusa. Słowo to może oznaczać objawienie się Jego chwały i prowadzi nas do kontemplowania Go jako Króla na tronie pośród swego dworu, ze sługami i strażą przyboczną wokół Niego. W Boże Narodzenie rozpamiętujemy Jego łaskę, w Wielkim Poście – kuszenie, w Wielki Piątek – cierpienie i śmierć, w Wielkanoc – zwycięstwo, w Wielki Czwartek – powrót do Ojca, a w Adwencie oczekujemy Jego powtórnego przyjścia. I we wszystkich tych okresach widzimy Go w działaniu – robi coś lub cierpi, natomiast w okresie Objawienia Pańskiego czcimy Go, nie na polu bitwy czy w odosobnieniu, ale jako Króla pełnego chwały. Patrzymy na Niego z uwielbieniem. Tylko wtedy, podczas całej Jego ziemskiej historii, został uznany za Syna Boga Najwyższego, Ojca Wieków i Księcia Pokoju, dzięki gwieździe, która swym niezwykłym światłem prowadziła mędrców przez całą drogę ze Wschodu aż do Betlejem.”

Po wnikliwym opisie Dzieciątka w ramionach swej Matki, jak Króla na tronie, św. John Henry poucza, w jaki sposób Kościół powinien właściwie uznawać i świętować niedziele w okresie Epifanii.

„Z Epifanią nie wiąże się myśl o wojnie, sporze, cierpieniu, triumfie czy zemście, ale o majestacie, potędze, dobrobycie, blasku, spokoju i łaskawości. A teraz, bardziej niż w jakimkolwiek innym okresie, wypada powiedzieć: „Pan jest w swojej świętej świątyni, niechaj cała ziemia zamilknie przed Nim”, „O przyjdźcie, oddajmy pokłon, upadnijmy i uklęknijmy przed Panem, naszym Stwórcą” oraz „Oddajcie cześć Panu w pięknie Jego majestatu, przynieście dary i wejdźcie do Jego świątyni.”

Głębokie rozmyślanie w tym czasie po święcie Trzech Króli powinno być wypełnione kontemplacją i modlitewnym rozważaniem, ponieważ czas Wielkiego Postu nadejdzie już niedługo. Okres Epifanii jest dla nas radosnym czasem, w którym możemy zachować w domach jasne światła, pamiętać o cudownych narodzinach i gwieździe przewodniej.

Newman zaprasza nas, abyśmy zaczerpnęli siłę na próby i walki, które nadejdą. Powinniśmy wziąć sobie do serca jego konkluzję: „pielęgnujmy z wdzięcznością wszystkie okresy pokoju i radości, które są nam dane tu na ziemi. Próby są naszym udziałem, ale mimo tego, Bóg miłosiernie od czasu do czasu daje wytchnienie. Kiedy więc Chrystus daje nam to, co przyjemne, bierzmy to jako pokrzepienie w drodze, abyśmy mogli, gdy Bóg nas wezwie, iść mocą tego doświadczenia czterdzieści dni i czterdzieści nocy. Cieszmy się teraz z drżeniem, abyśmy w Siedemdziesiątnicę** mogli radośnie wejść z robotnikami do winnicy.”

Jak możemy lepiej świętować okres Epifanii? Czy spieszysz się, aby jak najszybciej schować wszystkie ozdoby świąteczne i to, co przypomina o narodzinach Chrystusa, tak jak to robi świecki świat? Czy w pośpiechu pakujesz żłóbek i chowasz wszystkie światełka z kominka do następnego roku? Może w tym roku, zamiast tego, usuń więdnącą zieleń, ale zachowaj jak najwięcej lamp i świec. W ten sposób wszyscy będą mogli przypomnieć sobie, że Chrystus jest światłością tego świata! Powinniśmy zachwycać się Dzieciątkiem, które jest Królem i chwalić Ojca w Duchu Świętym. Zatrzymajmy się i cieszmy się tym okresem radości i uwielbienia, wpatrując się w Chrystusowe Dzieciątko w Jego pokornym blasku. Chodźmy, adorujmy Go!

 

 

*Ordynariat Personalny Matki Bożej z Walsingham – ordynariat dla byłych członków Kościoła Anglii i Walii, którzy na drodze konwersji przeszli do Kościoła katolickiego zachowując jednocześnie swoje tradycje liturgiczne, duchowe i duszpasterskie; patronami ordynariatu są: Matka Boża z Walsingham oraz św. John Henry Newman; więcej ZOBACZ (przypis filipini.eu)

**Siedemdziesiątnica – Niedziela na 70 dni przed Wielkanocą; wprowadzona do liturgii rzymskiej przez papieża Grzegorza Wielkiego w VI w. a zniesiona reformą kalendarza liturgicznego po Soborze Watykańskim II. Rozpoczynała okres tzw. przedpościa, u którego genezy leży potrzeba uzupełnienia 40 dni Wielkiego Postu, których brak po odliczeniu dni, w których post nie obowiązywał. W Polsce ludowa nazwa tej niedzieli, to Niedziela Starozapustna (przypis filipini.eu)

 

 

 

Barbara H. Wyman, M.A., M.F.A., wykłada język angielski i łacinę
na Uniwersytecie Stanowym McNeese w Lake Charles w Luizjanie,
gdzie mieszka wraz z mężem;
na filipini.eu opublikowaliśmy już kilka tekstów tej Autorki

za: www.cardinaljohnhenrynewman.com