Aktualności

Sługa Boży Jan Chrzciciel Arista


z Oratorium w Acireale, biskup Acireale
urodzony w 1862 r.
dies natalis: 27 września 1920 r.
Dekret w sprawie heroiczności cnót
ogłoszony w dniu 1 czerwca 2007 r.
przez papieża Benedykt XVI



Sługa Boży Giovanni Battista Arista urodził się w Palermo 2 kwietnia 1862 r. jako syn adwokata Domenico i Franceski Vigo. Rodzice przeprowadzili się do Acireale, kiedy ich syn miał osiem miesięcy.

Całe dzieciństwo i młodość spędził  w tym mieście, znanym ośrodku studiów i siedzibie Kongregacji Oratorium, upokorzonej przez rewolucyjne prawa, które uczyniły niemożliwym życie wspólnot oratoryjnych, legalnie zniesionych w wielu innych miastach włoskich.

Chłopiec kształtował siłę woli i wrastał w pobożności dzięki swoim rodzicom i dzięki Ojcom z Oratorium, którzy pośród tysiąca trudności, żyjąc w ukryciu, nadal sprawowali posługę w kościele Zgromadzenia, zwracając szczególną uwagę na edukację młodych w gimnazjum (college) San Michele.

Duchowość silnie eucharystyczna i czułe nabożeństwo do Niepokalanej Dziewicy pielęgnowały formację Giovanniego (Jana Baptysty) i doprowadziły go do przyjęcia kapłaństwa. Wyświęcony 25 czerwca 1888 r., zafascynowany przykładem św. Filipa Neri, głęboko odczuwał wezwanie do odtworzenia tego chwalebnego Zgromadzenia i w wigilię (przeddzień) święta Świętego (Filipa) w 1895r., w 300-setną rocznicę jego śmierci, udało mu się rozpocząć wspólne życie z dwoma ojcami i dwoma braćmi.

„W końcu dołączyliśmy do  wspólnoty!” – napisał o. Giulio Castelli 6 czerwca – nie jestem w stanie wyrazić radości duszy, nie mówiąc już o wyrażeniu wdzięczności Dobremu Bogu, który z pewnością za wstawiennictwem Matki Bożej i naszego Św, Filipa, in bonum Congregationis nos congregavit”(dla dobra wspólnoty gromadzi nas). 

Wybrany rektorem w 1896 r. i dyrektorem uczelni z całą siłą (z potężnymi strumieniami nowego życia) o. Arista ożywił Zgromadzenie słowami, ale przede wszystkim przykładami wierności i wytrwałości w pełnieniu obowiązków życia zakonnego (braterskiego).

Jego serce – cenne świadectwo zachodzących Procesów – lśniło bezgraniczną dobrocią, jego słodycz ukoiła wiele bólu, jego siła budziła odwagę, wspierała kroki odrodzonego Zgromadzenia, przyciągając do „szkoły” o. Aristy wielu ludzi  zafascynowanych jego duszpasterstwem

Nie miał nic własnego, czego by hojnie nie ofiarował. Dla współbraci zbudował dom w którym do dziś żyje Zgromadzenie Acese, aby zastąpić ten, który skonfiskowano prawnie. Karmiony tradycją filipińską, dla Boga i dla ludu chrześcijańskiego upiększał kościół.

Polem (przestrzenią) jego apostolstwa była przede wszystkim młodzież, dla której dzielił swój dzień pomiędzy oratorium, szkołę San Michele i dom filipiński, zapewniając intensywną, ojcowską obecność, radosną jak ta Ojca Filipa i równie owocną.

„Młodzi są moją pasją i moim marzeniem” – pisał w 1910 r. biskup Acireale. „Kochając młodych, czuję, że dla ich dobra mogę stawić czoła największym poświęceniom. I to dobro, które chciałbym dla nich czynić jest prawdziwym dobrem, które ma początek w Bogu i tak  naprawdę nie różni się od Boga”.

A i młodzi kochali go miłością świeżą i synowską, do której są zdolni gdy czują, że dorosły kocha ich całym sobą.

Biskup Acireale – prałat Gerlando Genuardi z pewnością nie widział w młodym seminarzyście a później filipinie (ojcu filipińskim) najważniejszej postaci w swojej diecezji i nie myślał o nim jak o następcy.

Pokora Ojca Aristy sprawiła, że zdołał on odmówić papieżowi Leonowi XIII, który w 1901 r. mianował go biskupem Sebaste z funkcją Prałata kościoła Santa Lucia del Mela, nominacji ogłoszonej już przez Sekretarza Stanu; ta sama pokora nie pomogła mu  już jednak uniknąć w 1904 r. nominacji na biskupa  pomocniczego Acireale.

Ojciec Arista przy tej okazji udał się do Rzymu a jego modlitwy przy ołtarzu Św. Filipa pozostały w pamięci (dosłownie: zostały wyryte w umyśle) tych, którzy go widzieli.

Ojciec Timpanaro pamięta, że widział go w ekstazie, unoszącego się nad ziemią podczas celebracji Mszy św.

Już starszy i chory nadal żył pokornie w Zgromadzeniu i kierował szkołą, poświęcając część swojego czasu na służbę diecezji i biskupa.

Trzy lata później po śmierci prałata Genuadi, papież Pius X osobiście chciał, aby został biskupem diecezji:

„Chciałbym móc Cię zadowolić – napisał własnoręcznie papież do prałata Aristy, który go błagał aby myślał o innych – ale jak mogę oprzeć się woli Pana, który chce Was biskupem Acireale?”

„Omnia in caritate” (wszystko w miłości) to motto biskupie wybrane przez Aristę. Jego program był wdrażany dzień po dniu w obliczu ogromnych trudności spowodowanych klękami żywiołowymi i niezrozumieniem polityków, problemami  w seminarium, chorobą, która doprowadziła go do śmierci (zmarł na raka żołądka).

„Oh, cierpienie, cierpienie! –  pisał w liście pasterskim w 1918 r. – przybądź i zajmij się naszymi duszami, przybądź i zniszcz (pochłoń) przewrotne żądze, które starają się ugasić święty płomień miłości, przybądź i załóż w nich królestwo miłości. Tak więc podobamy się Bogu,  gdy wypełnimy prawo Boże!”

„ Chcę być na krzyżu – powtarzał – Jezu mój , chcę tam być. Z krzyża się wznosi (idzie się w górę), nie schodzi się… za wszelką cenę na krzyżu.”

            Był biskupem Eucharystii i z Eucharystii czerpał siłę, by z miłością, bez miary służyć każdemu członkowi Kościoła: zarówno kapłanowi jak i osobie świeckiej.

Zmarł 27 września 1920 r. strawiony chorobą a jeszcze bardziej nieustannym darem rozdawania swojego życia. Chciał odpocząć w kościele Oratorium, obok tabernakulum, miłości swojego życia, pod okiem Madonny delle Purita (Przeczystej), do której zwrócił się, w ostatnich słowach wypowiedzianych na tej ziemi:

„Moja Pani i Matko moja, pamiętaj, że jestem Twój.”

1 czerwca 2007 r  Jego Świątobliwość Benedykt XVI ogłosił go Czcigodnym (Venerabile).



Autor: bp Edoardo Aldo Cerrato COr, za: www.oratoriosanfilippo.org
tłumaczenie: Małgorzata Szostek-Pochroń z Oratorium Dorosłych