Aktualności,  Apostołowie,  ON-LINE,  Oratorium Domowe,  Oratorium Dorosłych

Św. Filip. Pierwszy, który przyprowadził do Jezusa pogan

 

Św. Filip. Pierwszy, który przyprowadził do Jezusa pogan

 

ks. Piotr Łabuda

 

Teksty cyklu APOSTOŁOWIE JEZUSA CHRYSTUSA ukazują się w I Czwartki kolejnych miesięcy 2021 roku. Zapraszamy!

 

posłuchaj, czyta Marcin Walkowicz:

pobierz plik EPUB:
Apostołowie Jezusa Chrystusa
Św. Filip. Pierwszy, który przyprowadził do Jezusa pogan

 

 pobierz tekst PDF:
Apostołowie Jezusa Chrystusa
Św. Filip. Pierwszy, który przyprowadził do Jezusa pogan

 

lub
przeczytaj bezpośrednio na stronie:

 

 

Pośród Dwunastu Apostołów Filip wymieniany jest w spisach apostolskich zawsze na piątym miejscu (zob. Mt 15,3; Mt 10,3; Mk 3,18; Łk 6,14; Dz 1,13). Można zatem za Benedyktem XVI powiedzieć, iż jest on wymieniany zawsze pośród pierwszych. Na kartach Ewangelii imię Filip pojawia się w ośmiu miejscach, raz w Dziejach Apostolskich. Pochodzący z Betsaidy Izraelita nosił, podobnie jak Andrzej, imię greckie. Świadczy to niewątpliwie o otwarciu kulturowym północnego Izraela. Według niektórych pochodził z pokolenia Zabulona. Dzieje Filipa poznajemy zasadniczo z przekazu Ewangelii wg św. Jana.


Pójdź za Mną

Greckie imię Filip znaczy „miłośnik koni”, „przyjaciel kawalerii”, kogoś kto przepada za jazdą konną, czy też lubi konie. Stało się ono dość popularne, kiedy syn Heroda Wielkiego, który nosił to imię, został tetrarchą Iturei, oraz terytoriów sąsiadujących z Galileą: Gaulanitydą i Trachonitydą.

Pochodzący z Betsaidy Filip, to piąty powołany przez Jezusa Apostoł. Informacja św. Jana, iż Filip pochodził z Betsaidy, wskazuje, iż musiał on znać się dobrze z Andrzejem, Piotrem, Janem i Jakubem. Był tak jak pierwsi czterej Apostołowie rybakiem. Wydaje się, iż Filip wraz z Andrzejem był uczniem Jana Chrzciciela. Filip bowiem występuje wraz z Andrzejem, w przekazie o rozmnożeniu chleba (J 6,5-9), czy w opisie przybycia do Jezusa Greków (J 12,21-22). Filip i Andrzej występują także razem w spisie Apostołów w przekazie św. Marka oraz w Dziejach Apostolskich (Mk 3,18; Dz 1,13). Być może Filip został powołany przez Jezusa nad rzeką Jordan, gdzieś koło miejscowości Bethabara, w pobliżu miejsca, gdzie syn Zachariasza udzielał chrztu. Być może Jezus spotkał go, gdy zdążał do Galilei. Autor Czwartej Ewangelii przekazuje: „Nazajutrz Jezus postanowił udać się do Galilei. I spotkał Filipa. Jezus powiedział do niego: «Pójdź za Mną!». Filip zaś pochodził z Betsaidy, z miasta Andrzeja i Piotra” (J 1,43-44).

Po powołaniu Filip spotkał Natanaela i oznajmił mu: „Znaleźliśmy Tego, o którym pisał Mojżesz w Prawie i prorocy – Jezusa, syna Józefa, z Nazaretu” (J 1,45). Wyznanie Filipa wskazuje na jego piękną, prostą, ale i mocną wiarę. Powołany przez Mistrza, staje się Jego świadkiem – ogłasza swojemu przyjacielowi z Kany Galilejskiej niezwykłe odkrycie. Słysząc sceptyczną odpowiedź Natanaela: „Czy może być co dobrego z Nazaretu?” Filip nie poddaje się, ale zdecydowanie odpowiada: „Chodź i zobacz!” (J 1,46). Słowa Filipa pokazują, iż jest on prawdziwym świadkiem Jezusa: nie zadawala się podaniem wiadomości jako teorii, ale zwraca się wprost do Natanaela sugerując mu, by ten osobiście przekonał się o tym, co mu przekazał. Pouczając Natanaela Filip używa tych samych słów, których użył Jezus, gdy dwaj uczniowie Jana Chrzciciela przychodzą i pytają Mistrza, gdzie mieszka. Na ich pytanie Jezus odpowiedział: „Chodźcie, a zobaczycie” (zob. J 1,39).

Wyrażenie „Chodź i zobacz” jest mobilizacją do poznania Jezusa z bliska. Przyjaźń bowiem, prawdziwe poznanie drugiego człowieka wymaga od każdego wysiłku, wymaga przebywania w bliskości, po części – z takiego przebywania – także się rodzi. Warto pamiętać, iż Jezus wybrał Dwunastu przede wszystkim „aby Mu towarzyszyli” (Mk 3,14), a zatem po to, aby z Nim dzielili życie, by wszystkiego bezpośrednio od niego się uczyli, by poznawali kim On naprawdę jest. Będąc z Jezusem Apostołowie osobiście Go poznali – poznali Jego człowieczeństwo i Boskość. Bliskość – bycie z Nim pozwala odkrywać prawdziwą tożsamość Jezusa Chrystusa. Prawdę tę przypomina Natanaelowi – ale i każdemu z nas – Apostoł Filip.


Rozmnożenie chleba

Po raz drugi Apostoł Filip pojawia się na kartach Czwartej Ewangelii przy rozmnożeniu chlebów. „Jezus udał się za Jezioro Galilejskie, czyli Tyberiadzkie.  Szedł za Nim wielki tłum, bo widziano znaki, jakie czynił na tych, którzy chorowali. Jezus wszedł na wzgórze i usiadł tam ze swoimi uczniami. A zbliżało się święto żydowskie, Pascha. Kiedy więc Jezus podniósł oczy i ujrzał, że liczne tłumy schodzą do Niego, rzekł do Filipa: «Skąd kupimy chleba, aby oni się posilili?» A mówił to wystawiając go na próbę. Wiedział bowiem, co miał czynić.  Odpowiedział Mu Filip: «Za dwieście denarów nie wystarczy chleba, aby każdy z nich mógł choć trochę otrzymać»” (J 6,1-7). Słysząc pytanie Jezusa a potem odpowiedź Filipa, Andrzej mówi o chłopcu, który ma pięć małych jęczmiennych chlebów oraz dwie rybki. Podobnie jednak jak Filip stwierdza, że to za mało dla tak wielkiego tłumu. Jezus jednak dobrze wiedział co miał uczynić. Dokonuje niezwykłego znaku: „wziął chleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym; podobnie uczynił z rybami, rozdając tyle, ile kto chciał. A gdy się nasycili, rzekł do uczniów: «Zbierzcie pozostałe ułomki, aby nic nie zginęło». Zebrali więc, i ułomkami z pięciu chlebów jęczmiennych, które zostały po spożywających, napełnili dwanaście koszów. A kiedy ci ludzie spostrzegli, jaki cud uczynił Jezus, mówili: «Ten prawdziwie jest prorokiem, który miał przyjść na świat». Gdy więc Jezus poznał, że mieli przyjść i porwać Go, aby Go obwołać królem, sam usunął się znów na górę” (J 6,11-15).

W bardzo różny sposób można patrzeć w tym janowym opisie na osobę Filipa, na odpowiedź, której udzielił Jezusowi. W opinii niektórych skierowane do Filipa pytanie Jezusa zawierało pewną dwuznaczność. Z jednej strony pytanie to wskazywało na konieczność nakarmienia rzesz,  z drugiej jednak strony sugeruje, iż za pieniądze nie da się kupić prawdziwego chleba. Filip niewątpliwie odbiera pytanie Jezusa na płaszczyźnie materialnej. Przelicza posiadane przez nich pieniądze, po czym stwierdza, iż na tak wielką liczbę słuchaczy nie wystarczy nawet po kawałku. Pytanie Jezusa jednak nie dotyczyło potrzeby zwykłego chleba. Pytanie Jezusa, to zaproszenie do szukania prawdziwego chleba, który daje życie (zob. J 6,68).

Zaznaczając, iż na tak dużą liczbę zgromadzonych potrzeba więcej niż dwieście denarów, podkreślając niewystarczalność pięciu chlebów i dwóch ryb, podobnie jak w ewangeliach synoptycznych, Filip i Andrzej uwydatniają niezwykłość cudu. Denar to zapłata za dzień pracy robotnika. A zatem dwieście denarów, to zapłata za ośmiomiesięczną pracę. Jezus tymczasem nakarmił wszystkich do sytości. Co więcej, po spożywających pozostało jeszcze dwanaście koszy. Każdy z wybranych przez Jezusa uczniów może nadal rozdawać zebrany chleb. Jezus zaś chroni się na górę, na miejsce osobne. Nie chce by ten niezwykły cud został zredukowany jedynie do doczesnego chleba. On nie jest królem, który będzie jedynie dostarczał zwykłego, codziennego chleba. On nie szuka swojej chwały.

Inni wskazują, iż Jezus pytając Filipa: „gdzie kupimy chleba” (J 6,5), wystawia na próbę wiarę Apostoła. Wskazują, iż Chrystus chciał zobaczyć, czy Filip zrozumie, że tylko Jezus może zaradzić takiej niezwykłej potrzebie.

Słuchając skierowanego do Filipa pytania, Ojciec Święty Benedykt XVI podkreśla, iż odpowiedź Apostoła cechuje wielki realizm. Potrafi on ocenić właściwie daną sytuację. Od niego właśnie Jezus słyszy, iż nakarmienie wielotysięcznej rzeszy ludzi jest problemem – problemem, który w domyśle może rozwiązać tylko Pan. Wydarzenie to niewątpliwie pokazuje, iż Filip należał do ścisłej grupy z otoczenia Jezusa.


Chcemy zobaczyć Jezusa

Apostoł Filip po raz kolejny na kartach Ewangelii wg św. Jana zostaje przywołany po triumfalnym wjeździe Jezusa do Jerozolimy. „Wśród tych, którzy przybyli, aby oddać pokłon Bogu w czasie święta, byli też niektórzy Grecy. Oni więc przystąpili do Filipa, pochodzącego z Betsaidy Galilejskiej, i prosili go mówiąc: «Panie, chcemy ujrzeć Jezusa». Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi. A Jezus dał im taką odpowiedź: «Nadeszła godzina, aby został uwielbiony Syn Człowieczy. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. A kto by chciał Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec. Teraz dusza moja doznała lęku i cóż mam powiedzieć? Ojcze, wybaw Mnie od tej godziny. Nie, właśnie dlatego przyszedłem na tę godzinę. Ojcze, wsław Twoje imię!». Wtem rozległ się głos z nieba: «Już wsławiłem i jeszcze wsławię». Tłum stojący to usłyszał i mówił: «Zagrzmiało!» Inni mówili: «Anioł przemówił do Niego». Na to rzekł Jezus: «Głos ten rozległ się nie ze względu na Mnie, ale ze względu na was. Teraz odbywa się sąd nad tym światem. Teraz władca tego świata zostanie precz wyrzucony.  A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie». To powiedział zaznaczając, jaką śmiercią miał umrzeć.” (J 12,20-33).

W ostatnim dialogu Jezusa z niewierzącym światem miejsce szczególne zajmuje Filip i Andrzej. Wydarzenie to potwierdza szczególne znaczenie Filipa we wspólnocie Apostołów. W tym przypadku jest on pośrednikiem przekazującym Jezusowi prośbę niektórych Greków. Choć Filip występuje z Andrzejem, innym apostołem noszącym imię greckie, to jednak to właśnie do Filipa zwracają się przybysze. Być może Filip mówił po grecku i mógł służyć za tłumacza.

Przychodzący do Filipa są reprezentantami całego świata. Wszystkich ludzi, którzy pragnął oddawać cześć prawdziwemu Bogu. Właśnie to ich pragnienie szukania, spotkania – zobaczenia Jezusa, sprawia, iż przybywają oni do Filipa.

Prośba Greków o widzenie Jezusa skierowana do Filipa, przywołuje w pamięci słowa Filipa skierowane do Natanaela: „Chodź i zobacz” (J 1,46). Filip wskazywał Natanaelowi objawienie się Boga w Jezusie i przez Niego w oparciu o Prawo i proroków. Grecy zaś pragnął zobaczyć to objawienie w oparciu o doświadczenie oddawania czci Bogu.

Filip, jak wskazują niektórzy, to pierwszy który przyprowadza do Jezusa pogan. Powyższe wydarzenie jest dla Benedykta XVI sposobnością do refleksji i ważnej nauki. Postawa Filipa uczy, iż każdy z nas powinien być gotów na przyjmowanie pytań i próśb niezależnie skąd one pochodzą. Wszystko winniśmy kierować do Pana, który jako jedyny może w pełni na pytania ludzi odpowiedzieć. Każdy z uczniów Chrystusa – jak Filip – powinien być drogą prowadzącą do Jezusa.


Pokaż nam Ojca

Apostoł Filip zostaje przywołany przez św. Jana podczas Ostatniej Wieczerzy. Po umyciu nóg Apostołom, po zapowiedzi i wskazaniu zdrajcy, po zapowiedzi zaparcia się Piotra, Jezus ogłasza uczniom: „Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę». Odezwał się do Niego Tomasz: «Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?» Odpowiedział mu Jezus: «Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście».” (J 14,1-7).

Po tym wyznaniu Filip zwraca się z prośbą do Jezusa: „Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy” (J 14,8). Odpowiadając na prośbę Filipa Jezus najpierw, niejako zdziwiony prośbą Apostoła, pyta: „Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś?” (J 14,9), po czym stwierdza: „Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca” (J 14,9) – a dokładnie tłumacząc tekst grecki: „Kto Mnie widzi, widzi i Ojca”. Całość dialogu Jezusa z Filipem kończy pytanie Mistrza: skoro Mnie zobaczyłeś – skoro Mnie widzisz, to dlaczego mówisz: „Pokaż nam Ojca?” (J 14,9). Jezus uświadamia Filipowi, uświadamia każdemu, iż słowa wypowiadane przez Niego, że czyny, których dokonuje pochodzą od Ojca. Są to słowa i dzieła Syna i Ojca. „Boga nikt nigdy nie widział, ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył” (J 1,18).

Podkreślając trwanie Syna w Ojcu i Ojca w Synu, Jezus mówi do Filipa: „Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie?” (J 14,10). Nawiązując do pytania Filipa Jezus zwraca się do wszystkich uczniów: „Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie – wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła! Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca. A o cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był otoczony chwałą w Synu. O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię” (J 14,11-14).


Dzieje Apostolskie

W opinii niektórych komentatorów, Filip – choć nie wymieniony z imienia – pojawia się w ostatnim rozdziale Ewangelii wg św. Jana, gdy Jezus objawia się po raz trzeci swoim uczniom po zmartwychwstaniu. Na połów ryb wypłynęli „Szymon Piotr, Tomasz, zwany Didymos, Natanael z Kany Galilejskiej, synowie Zebedeusza oraz dwaj inni z Jego uczniów” (J 21,2). Jeśli jednym z owych dwóch uczniów byłby Filip, oznaczałoby to, iż byłby on świadkiem cudownego połowu ryb, jak również później uczestniczyłby we wspólnym posiłku oraz słyszałby rozmowę Jezusa z Piotrem podczas której Pan potwierdził prymat Pierwszego z Apostołów.

Filip zostaje przywołana przez Autora Dziejów Apostolskich, gdy ten wymienia modlących się w wieczerniku, po wniebowstąpieniu Jezusa. „Kiedy uporczywie wpatrywali się w Niego, jak wstępował do nieba, przystąpili do nich dwaj mężowie w białych szatach.  I rzekli: «Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba».  Wtedy wrócili do Jerozolimy z góry, zwanej Oliwną, która leży blisko Jerozolimy, w odległości drogi szabatowej.  Przybywszy tam weszli do sali na górze i przebywali w niej: Piotr i Jan, Jakub i Andrzej, Filip i Tomasz, Bartłomiej i Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Szymon Gorliwy, i Juda, brat Jakuba. Wszyscy oni trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami, Maryją, Matką Jezusa, i braćmi Jego” (Dz 1,10-14). Filip był zatem świadkiem wybrania Macieja na Apostoła, który zastąpił na tym urzędzie Judasza.

Imię Filip pojawia się w dalszej części Dziejów Apostolskich. Wydaje się jednak, iż jest to Filip diakon, nie zaś pochodzący z Betsaidy Filip Apostoł (Dz 6,1-7; 8,5-13. 26-40; 21,8).


Pozabiblijne dzieje Filipa Apostoła

Według przekazów starożytnych Filip był żonaty i miał dwie lub cztery córki. Euzebiusz z Cezarei przekazuje informację Polikratosa, biskupa Efezu: „I w Azji pozachodziły gwiazdy, które znowu wzejdą w dniu ostatecznym Przyjścia Pańskiego, kiedy z niebios przyjdzie w chwale i wzbudzi wszystkich świętych. Filip spośród dwunastu apostołów spoczywający w Hierapolis i dwie córki jego, które się zestarzały w panieństwie, i jeszcze jedna córka, która żyła pełna Ducha Świętego a odpoczywa w Efezie” (Historia Kościelna, III, 31,1)

Znane są współcześnie dwa apokryfy: Dzieje Filipa oraz Ewangelia Filipa, które jednak z Apostołem Filipem nie mają związku. Autorzy podszywają się pod autorstwo Apostoła oraz naocznych świadków jego męki. Oba te teksty powstały jednak dopiero w wieku IV. Przekazują one informację o wędrówkach apostolskich Filipa po krainie Partów i Helladzie oraz o dziejach Apostoła. Opisują także jego męczeńską śmierć, która miała mieć miejsce w Hierapolis. Teksty te opierały się na tym, co podawała pierwotna tradycja chrześcijańska, zatem mogą zawierać elementy prawdy. Ewangelia Filipa jest dziełem gnostyków, którzy pod imieniem Apostoła chcieli rozpowszechnić swoje heretyckie błędy.

Filip miał głosić Dobrą Nowinę w Scytii – w okolicach Donu i Dniepru. Byłby więc pierwszym Apostołem Słowian. Potem Filip miał przenieść się do Frygii (Mała Azja) i w jej stolicy, Hierapolis, i ponieść męczeńską śmierć za panowania cesarza Domicjana (81-96) przez ukrzyżowanie – inny wskazują, iż przez ukamienowanie. Niektórzy wskazują, iż Filip został ukrzyżowany na krzyżu w kształcie litery T, zaś jego rąk nie przybito, ale przywiązano do drzewa krzyża. Według świadectw greckich po śmierci, wraz z Apostołem Filipem, miała być pochowana w Hierapolis również jego siostra Marianna oraz dwie jego córki.

Włoska misja archeologiczna, kierowana przez profesora Francesco d’Andria, dokonała w 2011 roku odkrycia, które ma ogromne znaczenie dla świata chrześcijańskiego. Dokonano go w znanej z wód termalnych i skalistych tarasów miejscowości Pamukkale na południowym zachodzie Turcji. Jest to dawna frygijska miejscowość Hierapolis, w Azji Mniejszej, gdzie przez długie wieki kwitło chrześcijaństwo. Znaleziono tam grób apostoła Filipa. Włoscy archeolodzy już od dłuższego czasu spodziewali się, że odkryją jego grób w tym mieście, w ruinach bizantyjskiego kościoła z IV lub początku V wieku. Po rozkopaniu ruin znaleziono grób z inskrypcjami wskazującymi, że chodzi o miejsce spoczynku św. Filipa.

Martyrologium Rzymskie, pod datą 11 maja (według starego kalendarza), zawiera następujące elogium: „Kiedy Filip już prawie całą Scytię nawrócił do wiary Chrystusa, został w Hierapolu w Azji przybity do krzyża i kamieniami obrzucony, i takim chwalebnym męczeństwem zakończył życie swoje”. Dziś wspomnienie św. Filipa obchodzimy 6 maja razem ze św. Jakubem Młodszym.

W ikonografii Filip przedstawiany jest z krzyżem w kształcie litery T, z pastorałem, ze zwojem. Czasami trzyma w ręku kamienie – znak męczeństwa, chleb lub ryby.

 

 

 

 


ks. dr hab. Piotr Łabuda, prof. Uniwersytetu Papieskiego
Jana Pawła II w Krakowie,
wykładowca w Wyższym Seminarium Duchownym w Tarnowie,
moderator Dzieła Biblijnego im. św. Jana Pawła II,
redaktor serii biblijnej Krąg Biblijny,
przewodnik po Ziemi Świętej

 

 

Gdy dwanaście mnożymy przez trzy…

 

 

PATRONAT MEDIALNY:

 

 

zobacz poprzednie:

APOSTOŁOWIE JEZUSA CHRYSTUSA: ŚW. ANDRZEJ, PROTOKLITOS – PIERWSZY WEZWANY

APOSTOŁOWIE JEZUSA CHRYSTUSA: ŚW. JAN. UMIŁOWANY UCZEŃ JEZUSA

APOSTOŁOWIE JEZUSA CHRYSTUSA. ŚW. JAKUB STARSZY. PIERWSZY Z DWUNASTU MĘCZENNIK

APOSTOŁOWIE JEZUSA CHRYSTUSA. ŚW. PIOTR. RYBAK Z BETSAIDY

APOSTOŁOWIE JEZUSA CHRYSTUSA. WPROWADZENIE