Aktualności,  Boska kuchnia,  ON-LINE,  Oratorium Domowe,  Oratorium Dorosłych

Z BOSKIEJ KUCHNI*: O Papieżu, który lubił nie tylko kremówki

 

 

 
Nasz kochany Ojciec Święty, Papież Polak, Święty Jan Paweł II był niezwykłym człowiekiem. Wiele mu zawdzięczamy, Polska, świat i każdy z nas osobno. Motywował do lepszego życia, dodawał nam odwagi, inspirował by działać, by być człowiekiem czynu, by bronić wartości i wiary, by nigdy się nie poddawać. Miał rzadką umiejętność, a raczej dar jednoczenia. Jego gesty, słowa i działania zmierzały do szerzenia idei jedności i porozumienia.
 
Co lubił jeść Papież? Oczywiście, pierwsza rzecz, która przychodzi do głowy, gdy myślimy o ulubionych potrawach Karola Wojtyły, są kremówki. Wizyta w rodzinnych Wadowicach (16 czerwca 1999 r.) zapoczątkowała niesamowitą popularność, wręcz zawrotną karierę tych ciastek. Każdy zna smak kremówek a tłumy turystów masowo oblegający wadowickie cukiernie, tylko ten fakt potwierdzają. Czy możliwe, że bardziej znamy smak kremówek niż zawartość encyklik Jana Pawła II ? 
 
W tym roku obchodzimy 100. rocznicę urodzin Karola Wojtyły, a rok 2020 ogłoszony został rokiem Świętego Jana Pawła II. To doskonała szansa aby ponownie zafascynować się Jego myślą, osobowością i świętością, czy też sięgnąć do Jego tekstów, encyklik, kazań, poezji.
 
A wracając do kulinarnych preferencji Ojca Świętego, to podobno nie był on zbytnio wymagający. Rzadko jadał sam, a „papieskie obiady” traktował jako okazję do spotkań i rozmów w mniej konwencjonalnej atmosferze. Gustował w tradycyjnych polskich potrawach, ale równie chętnie jadał to, co włoskie, twierdząc, że „aby poznać kulturę danego kraju, trzeba również jeść to, co ten naród je.” Uwielbiał pierogi w każdej odmianie, flaczki i bigos, za to na deser często sprawiały mu radość sernik lub szarlotka.
 
Najważniejszym posiłkiem Papieża było śniadanie, najbardziej ulubionym ze śniadań – jajecznica na boczku. Zapach smażonej na boczku jajecznicy musiał być zdumiewający dla stałych mieszkańców Watykanu, przyzwyczajonych do mini włoskich śniadań lub ograniczających się rano do wypicia samej kawy. Przypuszczalnie każdy pontyfikat pozostawia własny kulinarny ślad.
 
*Z anegdot:
Znana jest skłonność Karola Wojtyły do żartów. Jego osobisty lekarz opowiada jak podczas jednej z podróży Jan Paweł II nie czuł się zbyt dobrze, po wcześniej zjedzonych plackach ziemniaczanych. Doktor zaproponował kilka kropel „Napoleona”. Papież zapytał wtedy na jakiej są wysokości. Lekarz poszedł zapytać, wrócił i podał pułap, na jakim znajdował się samolot. Papież wzniósł rękę do góry i powiedział: „Nie mogę, Szef za blisko”.
 
 

*BOSKA KUCHNIA to nie tylko blog o jedzeniu, ale podróż kulinarnym tropem kart Starego i Nowego Testamentu. Wspólnie możemy doświadczyć smaków czasów biblijnych i poczuć ich klimat, przygotować najdawniejsze potrawy z czasów patriarchów i apostołów w wersji pierwotnej. Bardziej zrozumiałe może stać się dla nas Pismo Święte, gdy poznamy kontekst, warunki życia i zwyczaje ludzi wtedy żyjących.

Nie zapominając o radości którą mamy w sobie, niektóre pradawne potrawy możemy potraktować swobodniej, wręcz z przymrużeniem oka i dopasować do współczesnych czasów, nie upierając się w kwestii absolutnej autentyczności tj. „biblijności” przygotowanych potraw.

Spotkajmy się przy stole! Odnajdźmy wspólnie radość i pozytywne nastawienie, zachwyćmy się i delektujmy boską kuchnią. Zasmakujmy w niej razem!

————

Przepis na BOSKĄ KUCHNIĘ:
Dominika i szczypta Oratorium Dorosłych; zmiksować; podawać lekko podgrzane lub na zimno.