Aktualności

Czcigodny kard. Franciszek Maria Tarugi


Oratorium Rzymskiego
Arcybiskup Awinionu, a następnie Sieny
Kardynał Świętego Kościoła Rzymskiego (1596 r.)
dies natalis: 11 czerwca 1608 r.

 

Czcigodny kard. Franciszek Maria Tarugi COr
25 sierpnia 1525 – 11 czerwca 1608 roku



fragmenty listu Ojca Prokuratora Ojca Edoardo Aldo Cerrato, COr, Prokuratora Generalnego Konfederacji Oratorium Św. Filipa Neri do Ojców Prepozytów i do Ojców Oratorium z okazji czterechsetlecia dies natalis  kard. Francesca Marii Tarugiego COr



Przypominając rolę spełnianą przez Tarugiego w Oratorium Ojca Filipa, Cezary Baroniusz przedstawia go jako “dux verbi” – księcia słowa – oraz wspomina go jako “męża apostolskiego, przykład starożytnej prawości […] z którym mam zaszczyt być związany, od początków życia duchowego, przez nierozłączne więzy miłości, jest on prawdziwym moim bratem, ponieważ obydwaj zostaliśmy zrodzeni w duchu przez tego samego ojca, bardzo świętego człowieka, jakim był Filip Neri […], chociaż on góruje nade mną przez swoje pierworodztwo oraz znacznie przewyższa mnie w zasługach.”[1]

W Chiesa Nuova codziennie kieruję wzrok na płytę nagrobkową w prezbiterium, bardzo prostą w filipińskiej elegancji, która przypomina dwóch wielkich Oratorianów, wobec których wszystkie skonfederowane Kongregacje mają najwyższy powód do wdzięczności, jako że głównie im, chociaż nie tylko, zawdzięcza kanoniczne uznanie Kongregacja Oratorium w Rzymie, ad instar której zostały założone wszystkie inne. Ta nagrobna tablica przypomina, że dwaj Kardynałowie, w oczekiwaniu na zmartwychwstanie, spoczywają jeden obok drugiego, aby spoza grobu kontynuować przeżywaną przez nich wspólnotę życia we wzajemnym wspieraniu się w praktykowaniu cnót: “ne corpora disiungerentur in morte quorum animi, divinis virtutibus insignes, in vita coniunctissimi fuerant” (aby nie zostały rozłączone ciała, których dusze, odznaczające się boskimi cnotami, za życia były mocno z sobą złączone).


(…) pozwalam sobie dołączyć krótką informację o tej znakomitej postaci kard. Francesca Marii Tarugiego[2], którego św. Filip bardzo miłował i chciał go mieć jako swojego następcę, tymczasem w 1592 roku został on św. Filipowi odebrany przez Papieża Klemensa VIII, pomimo uruchomionych wszelkich środków dla zapobieżenia mianowania go na stolicę arcybiskupią w Awinionie; w czerwcu 1596 roku, razem z Cezarym Baroniuszem, został odznaczony kardynalską purpurą, a w 1597 roku został przeniesiony na arcybiskupstwo w Sienie, gdzie jeszcze przez kilka lat intensywnie pracował; wezwany przez Boga do Oratorium nieba w umiłowanej Vallicelli, dokąd mógł powrócić, aby tam zakończyć swoje dni, pobożnie całując z czcią różaniec i krzyż Ojca Filipa, zmarł późnym popołudniem 11 czerwca 1608 roku.

Urodził się w Montepulciano 25 sierpnia 1525 roku w szlacheckiej rodzinie, spokrewnionej z kardynałami i papieżami, i w środowisku dworskim otrzymał dobre wykształcenie literackie i prawnicze, wykazując się nieprzeciętnymi talentami w poezji i w sztuce oratorskiej. Po przybyciu do Rzymu w 1555 roku, niejako przypadkowo poznał Filipa Neri i został przez niego pozyskany. Jako posłuszny syn powierzył się duchowej opiece Ojca Filipa, od 1565 roku regularnie uczęszczając na zebrania Oratorium, aż do 1571 roku, kiedy to postanowiwszy zostać kapłanem, opuścił dwór kardynała Farnese, aby wstąpić do wspólnoty kapłanów, której Filip powierzył opiekę duszpasterską w kościele S. Giovanni dei Fiorentini. Już podeszły w latach lubił powtarzać: “Przez okres ponad pięćdziesięciu lat byłem nowicjuszem błogosławionego Filipa”. “Inter suos commilitones tamquam sidus elucebat” (Wśród jego towarzyszy jaśniał jak gwiazda) stwierdza Gallonio, wspominając znakomitość Tarugiego w wytworności stylu, w bogactwie talentów oraz w przykładzie cnót. Nie przypadkiem św. Pius V chciał go mieć jako asystenta nepota, kardynała Alessandrino, powierzając mu trudne zadania i ważne misje, dzięki czemu Tarugi mógł rozpowszechniać ducha i rozporządzenia Soboru Trydenckiego także w Hiszpanii. we Francji, we Flandrii i w Niemczech. Arcybiskupi Mediolanu św. Karol i Fryderyk Boromeusze uważali go za braterskiego przyjaciela, jak można to także stwierdzić w obfitej korespondencji. Ojciec Franciszek Maria Tarugi miał talent łączenia życia aktywnego z życiem kontemplacyjnym, dzieł miłosierdzia z organizowaniem powstającej Kongregacji. Jemu jest przypisywana pierwsza reguła, która nakreśla istotne normy dla życia wspólnotowego. Głęboko miłował Kongregację i nigdy nie ukrywał swojej ambicji zobaczenia jej rozpowszechnionej na wielu miejscach jako jednego z najważniejszych instrumentów dla reformy Kościoła. Nie zawsze był w tym w pełni zgodny z myślą Ojca Filipa, ale zawsze przestrzegał posłuszeństwa, dzięki któremu zasłużył na to, że Ojciec wybrał go Ojca na swojego następcę. Również jego życie, jak życie Baroniusza, jest tak bardzo splecione z historią Kongregacji, że niemożliwe jest zrozumienie go w pełni bez odniesienia do się do niej.

Nieustająca praca apostolska wykonywana w Neapolu, począwszy od 1586 roku, kiedy z innymi Ojcami dawał początek Domowi Neapolitańskiemu, zdobyła mu szacunek kleru i ludności, która chciałaby, aby został arcybiskupem miasta; tymczasem mianowany na stolicę biskupią w Awinionie, z gorliwością prawdziwego pasterza w swoim pałacu zaprowadził życie wspólnotowe, był przykładem świętego biskupa oraz nadał impuls życiu duchowemu nie tylko diecezji, ale także całej Południowej Francji, dzięki swojej działalności apostolskiej, która jaśnieje w stwierdzeniu Synodu Prowincjonalnego: “Omni studio incumbendum est ut veritatem doctrina moresque religione in his regionibus resplendere curemus” (Należy dołożyć wszelkich starań, aby troszczyć się o to, żeby w tych okolicach prawda błyszczała nauką, obyczajami, religią). „Jak osobowość współbrata i kolegi w kardynalstwie Cezarego Baroniusza – pisze Cistellini – tak samo osobowość Tarugiego wyróżnia się szczególnym znaczeniem, uznawanym od pierwszego osiedlenia się w San Giovanni de’ Fiorentini. Nie tylko dlatego, że Tarugi był najstarszy wiekiem po Ojcu; ale przede wszystkim dlatego, że odzwierciedlały się w nim pewne duchowe rysy i wyraźne psychologiczne podobieństwa, które, między innymi, powodowały, że spośród innych był najbardziej ulubionym. […] Nie ma wątpliwości, że on odtworzył w sobie typowe cnoty swojego ojca i nauczyciela; coś z uroku, jaki on zawsze wywierał na wszystkich, zostało udzielone także jego wielkiemu synowi, jak dokładnie poświadcza to gromada uczniów […] Nie dziwi gdy, kto zna Tarugiego jako człowieka, że Ojciec Filip tak bardzo go miłował i tak bardzo opłakiwał go jako straconego, odkąd odebrał mu go Neapol. Jeszcze dzisiaj ten, kto przegląda jego uwagi biograficzne w licznych listach, nie potrafi nie ulec urokowi jego ujmującej i błogosławionej bezpośredniości. Jeżeli postać Baroniusza wzbudza podziw i pełne szacunku zbudowanie, to do postaci Tarugiego zbliżamy się z drżącym wzruszeniem jako do umiłowanej osoby”.

W tym IV stuleciu jego dies natalis wspominamy go słowami, które on sam z Awinionu napisał do Marcella Vitelleschi w dniu 23 grudnia 1593 roku: “…chociaż przez tak długi czas jestem nieobecny w kraju, odnajduję siebie [w rodzinie oratoryjnej, która gromadzi się wokół Filipa, i w “kapliczce na półpiętrze”] z łaski Boga, z zaufaniem i miłością do mojego drogiego Ojca, ponieważ, jak wierzę, mam szczególne miejsce w jego myśli […]. Chciałbym stać się komórką w najgłębszym wnętrzu serca Ojca, ponieważ wierzę, że tam znalazłbym Jezusa […] I kiedy Ojciec weseli się, i wyskakuje mu, z nadmiernej miłości, serce z piersi, także ja weseliłbym się i wyskakiwał. A kiedy przyjmuje Komunię byłbym i ja biesiadnikiem tej uczty i zaspokoiłbym mój głód. A kiedy przykłada usta do kielicha, obmyłbym się i zatopił w tej krwi, z której, jednakże, jedna kropelka jest moja, ze sprawiedliwości, ponieważ została mi obiecana przez Jego Wielebne Ojcostwo. Cieszcie się tym szczęściem, którym ja mogłem się cieszyć przez tak długi czas…”[3]


Rzym, 15 kwietnia 2008 r.

W Sercu Chrystusa i Naszego Ojca Filipa
/-/ Edoardo Aldo Cerrato, COr, Prokurator Generalny Konfederacji Oratorium Św. Filipa Neri
(od 2012 r. biskup diecezjalny Ivrei

 

tłumaczenie: ks. Mieczysław Stebart COr
Oratoriana 61 (maj 2008), s. 2-6.


[1] “Apostolicum virum, formam antiquae probitatis […] cui a spiritualibus incunabulis fuisse nexibus individuae caritatis obstrictum glorior, fratremque meum vere germanum esulto, ambos nimirum eodem parentem, viro illo plane divino Philippi Nerio, secundum spiritum generatos […] licet ipse primogeniti prerogativa praecedat, atque multo magis meritis antecellat”. W R. Bacci, Breve Notitia di alcuni Compagni di San Filippo, s. 23.

[2] Dla biografii Tarugiego istnieją cenne szkice zredagowane przez G. Ricciego w “Breve Notitia di alcuni Compagni di San Filippo” (P.G. Bacci, Vita di San Filippo Neri… con l’aggiunta di una breve notitia di alcuni suoi compagni, per opera di G. Ricci, Roma 1672); przez Aringhiego (P. Aringhi, Le vite e detti de’ Padri e Fratelli dell’Oratorio, B. Vv, 13, O. 58, 81-89); przez Marciano (G. Marciano, Memorie Historiche della Congregazione dell’Oratorio, 5 tomów, Napoli, 1693-1702, I, 217-280). Wśród nowszych dzieł liczne odniesienia do postaci Tarugiego znajdują się w Cistellini A., San Filippo Neri, l’Oratorio e la Congregazione oratoriana. Storia e spiritualità, Firenze 1989, w którym w indeksie nazwisk osób znajdują się trzy kolumny cytatów odnoszących się do Fancesca Marii Tarugiego. Incisa Della Rocchetta G. – Vian N. (redakcja), Il primo processo canonico per San Filippo Neri nel Codice VaticanoLatino 3798 e in altri esemplari dell’Oratorio di Roma, 4 tomy, Città del Vaticano 1957-1963. Ponnelle l.-Bordet L., Filippo Neri e la società romana del suo tempo, Firenze, 1931; wydanie anastatyczne z suplementem, 1987; Pastor L., Storia dei Papi, Roma 1925, tom VIII do XII. Capecelatro A., Vita di san Filippo Neri, Roma-Tournay, I, II, 1879; 4 wyd. 1901. Ponadto informujemy o kilku innych publikacjach: G. Secchi-Tarugi, Il Card. F. M. Tarugi e la Congregazione dell’Oratorio di San Filippo Neri, w “Roma”, Istituto do Studi Romani, XX (1942), ss. 22– 35; Tenże, Francesco M. Tarugi “Apostolicus Vir, omni laude praestatntior” w “Oratorium”, VI (1975), 1-2, 65-84; Cistellini A., Il Card. F. M. Tarugi, arcivescovo di Siena, w “Bollettino Senese di Storia Patria”, 1943, II, 88-109; Tenże, Appunti per la vita del cardinale Francesco Maria Tarugi, w “Memorie Oratoriane”, 6 (1977), 6-12; M. Marcora, Corrispondenza del cardinale Francesco Maria Tarugi con il cardinale Federico Borromeo, w “Memorie storiche della diocesi di Milano”, 11 (1964) ss. 123- 175; Tenże, Corrispondenza tra s. Carlo e Francesco Maria Tarugi, w “Memorie storiche della diocesi di Milano”, 11 (1967) ss. 231-283.

[3] Incisa Della Rocchetta G. – Vian N. (redakcja), Il primo processo canonico per San Filippo Neri nel Codice Vaticano Latino 3798 e in altri esemplari dell’Oratorio di Roma, cyt. IV, 217-218.