Aktualności,  Familiaris Tractatio Verbi Divini

Familiaris Tractatio Verbi Divini* 319

13 VIII – XIX NIEDZIELA ZWYKŁA
Mt 14,22-33

 

Mateusz Bałut

 

Wszechmogący, wieczny Boże, ośmielamy się Ciebie nazywać Ojcem,  umocnij w naszych sercach ducha przybranych dzieci, * abyśmy mogli osiągnąć obiecane dziedzictwo. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna,  który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

 


Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał.
Łódź zaś była już o wiele stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny. Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się, myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli.
Jezus zaraz przemówił do nich: «Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!»
Na to odezwał się Piotr: «Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!»
A On rzekł: «Przyjdź!» Piotr wyszedł z łodzi i krocząc po wodzie, podszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: «Panie, ratuj mnie!»
Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: «Czemu zwątpiłeś, człowiecze małej wiary?»
Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył. Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: «Prawdziwie jesteś Synem Bożym».
 
Oto słowo Pańskie.


za: brewiarz.pl

 



 
„Wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał”.
 
Jezus po długim i wyczerpującym dniu idzie na górę po wytchnienie. Idzie się modlić. Potrzebuje tego jak tlenu. Przez cały dzień było tyle spraw, teraz ma chwilę dla siebie, może się spotkać z Ojcem. Może z Nim porozmawiać, posłuchać, wygadać się, pobyć.
 
Z tej Ewangelii wyznaczę sobie zadanie: zaplanuję w nadchodzącym tygodniu 15 minut sam na sam z Jezusem, na adoracji. 
A potem… to zrealizuję.
A potem… może się okazać, że kiedy w moim życiu wiatr będzie przeciwny, gdy będzie naprawdę źle -to gdy Jezus przyjdzie do mnie – nie będę krzyczał ze strachu, jak na widok zjawy. Będę wiedział, że to Jezus. Ten, którego rzeczywiście spotkałem i poznałem na modlitwie. 
 
Autor: Mateusz Bałut
Mąż Kasi
Tato Stasia i Jerzyka
Pracuję jako pracownik socjalny
Wspólnota: Formacja Męskiej Tożsamości
 

 

 

* Nawiązujący do sposobu św. Filipa Neri krótki, przystępny komentarz do Liturgii Słowa. Autorami refleksji na niedziele i święta są świeccy, osoby w różny sposób związane z naszym oratoryjnym duszpasterstwem. Mamy nadzieję, że ta propozycja ciesząca się coraz większym Państwa zainteresowaniem, pomaga w przygotowaniu się do Mszy św. i jest także okazją do lepszego poznania osób, które z widzenia znamy z kościoła filipinów.