Aktualności,  Liturgia,  ON-LINE,  Oratorium Domowe

Śladami katechumenów: Egzorcyzmy – uwolnienie człowieka spod władzy szatana

Patryk Żelichowski COr

 

W kulturze XX i XXI wieku egzorcyzmy budzą powszechne zainteresowanie. Świadczą o tym liczne książki, artykuły, publikacje, a także mniej poważne filmy. Szczególnie te ostatnie mają raczej pobudzać wyobraźnię i trzymać w napięciu emocjonalnym odbiorcę.

Zrobić „Show”

Często z  obrzędu uwolnienia człowieka spod władzy złego ducha, robi się pewne „show”. Badania socjologiczne potwierdzają – tam gdzie pojawia się pewna tajemnica i brak naukowych wyjaśnień konkretnego zdarzenia, człowiek sam szuka wyjaśnień, które odpowiednio koloryzuje, co trochę zakrzywia rzeczywistość.

Bogate znaczenie

Słowo „egzorcyzm” [gr. ἐξορκισμός, exorkismós ‘zaprzysięgam’, ‘zaklinam’] jest bogate znaczeniowo. Egzorcyzmy należą do sakramentaliów jako świętych znaków, które na podobieństwo do sakramentów, oznaczają skutki przede wszystkim duchowe osiągane przez modlitwę Kościoła. Według Katechizmu Kościoła Katolickiego egzorcyzmy są wtedy, gdy „Kościół publicznie i na mocy swojej władzy prosi w imię Jezusa Chrystusa, aby osoba lub przedmiot były strzeżone od napaści Złego i wolne od jego panowania”.

Egzorcyzmy są liturgiczną modlitwą Kościoła, a ich celem jest wypędzenie złych duchów lub uwolnienie od ich demonicznego wpływu mocą duchowej władzy, jaką Jezus powierzył Kościołowi. Obrzęd ten w kościele ma dwojaki charakter. Jest on sakramentalium – obrzędem dokonywanym na osobie opętanej, ale ma także miejsce w w czasie sakramentu Chrztu Świętego. Przed odnową liturgiczną, dokonaną w czasie Soboru Watykańskiego II, egzorcyzmowało się także przedmioty.

Jezus przynosi wolność

Pan Bóg dla ustalenia pokoju – wspólnoty z sobą, oraz dla zespolenia braterskiej społeczności wśród ludzi, i to grzesznych, postanowił wkroczyć w historię ludzką w sposób nowy i ostateczny, posyłając Syna w ludzkim ciele, aby przez Niego uwolnić ludzi spod władzy ciemności i szatana (por. Kol 1,13; Dz 10,38) oraz pojednać w Nim świat ze sobą (por. 2 Kor 5,19). Święty Jan Apostoł wyraźnie poucza, iż Syn Boży objawił się po to, aby zniszczyć dzieła diabła (por. 1 J 3,8). W Nowym Testamencie mamy wiele przykładów egzorcyzmów, których dokonał Jezus: opętany z synagogi w Kafarnaum (Mk 1,23-28; paral. Łk 4,31-37); opętany z Gerazy (Mk 5,1-20; paral. Mt 8,28-34; Łk 8,26-39); opętany epileptyk (Mk 9,14-29; paral. Mt 17,14-21; Łk 9,37-42a); córka Syrofenicjanki (Mk 7,24-30; paral. Mt 15,21-28); kobieta pochylona (Łk 13,10-17). Na kartach Ewangelii doszukać się można jeszcze wielu innych przykładów, te natomiast są najbardziej wyeksponowane przez Synoptyków. Co ciekawe, w Ewangelii wg św. Jana nie ma żadnego opisu egzorcyzmu.

Chrystus dał również swoim uczniom władzę nad duchami nieczystymi (por. Mk 6,7). Stąd w Ewangeliach oraz w Dziejach Apostolskich odnajdujemy opisy wypędzania złych duchów przez Apostołów. Czynili to zawsze w Imię Jezusa Chrystusa (por. Łk 10,17).

 

 

Krok w stronę Chrztu

W jaki sposób egzorcyzmy są krokiem na drodze do przyjęcia Chrztu Świętego? W prostej formie egzorcyzmy występują w czasie chrztu – są to tzw. egzorcyzmy chrzcielne. Wprowadzenie egzorcyzmów podczas chrztu na przełomie II/III w. miało praw­dopodobnie związek z gnozą. Gnostycy głosili dualizm natury ludzkiej złożonej z elementu ziemskiego (materii) i ducha (pneuma). Istniejące między nimi napięcie miało doprowadzić gnostyka do zupełnego oderwania się od ciała – tego co ziemskie i złe, aby połączyć się z tym co dobre – duchowe.

Dzięki egzorcyzmom, działanie Szatana mające wpływ na człowieka, może być pokonane przez świadomą i stałą walkę ze złym duchem. Egzorcyzm był publicznym wyrazem tego wyzwalania się spod wpływów Szatana i odrzucenia go, aby służyć prawdziwemu Bogu.

Pierwszym świadkiem stosowania egzorcyzmów w czasie katechumenatu jest biskup Kartaginy św. Cyprian († 258). Pisze on: „skoro się jednak przybywa do zbawiennej wody i uświęcającego chrztu, to powinniśmy wiedzieć i ufać, że tam diabeł zostaje zwyciężony, a człowiek oddany Bogu i dzięki łaskawości Bożej otrzymuje wolność”.

Tertulian (ok. † 220) również świadczy o pewnym obrzędzie związanym z egzorcyzmem. O egzorcyzmach przez włożenie rąk i dmuchaniu w twarz wspomina Hipolit w Traditio apostolica. Po obrzędzie wybrania kandydaci (electi) do chrztu słuchali Ewangelii, a następnie miał miejsce obrzęd nałożenia rąk wraz z modlitwą egzorcyzmu. Hipolit nie podaje jednak, kto dokonywał egzorcyzmów przed chrztem, ani formuły egzorcyzmu.

Exsufflatio

Na kilka dni przed chrztem każdego z wybranych egzorcyzmował biskup. Ostatni, uroczysty egzorcyzm w formie wyrzeczenia się Szatana miał miejsce w Wielką Sobotę bezpośrednio przed chrztem. Wybrani modlili się w postawie klęczącej, biskup nakładał na nich ręce, dmuchał w twarz (exsufflet in faciem eorum) i znaczył krzyżem ich czoła, uszy i nozdrza.

Obrzęd exsufflatio nawiązywał do Rdz 2,7 (tchnienie ducha życia przez Boga w ciało Adama). Od teraz to miejsce złego ducha winien zająć Duch Boży. Egzorcyzm dokonywany przez biskupa i kreślony przez niego znak krzyża wyrażają wiarę Kościoła, że w walce z Szatanem odnosi się zwycięstwo jedynie dzięki działaniu samego Boga. Tylko Jego łaska prowadzi do prawdziwego nawrócenia i żywej wiary, które są warunkiem prośby o chrzest. Podkreśla także rolę Kościoła, w którym i dzięki któremu kandydaci dochodzą do wiary i otrzymują odrodzenie do nowego życia.

Bogactwo symboli

Sam obrzęd w okresie katechumenatu był wielokrotnie powtarzany, nawet po każdej katechezie. Chryzostom mówi: „po każdej nauce odsyłamy was do tych, którzy was egzorcyzmują”(św. Jan Chryzostom, Katechezy chrzcielne). Obrzęd ten mógł być sprawowany grupowo bądź indywidualnie. Pełen symboliki musiał oddziaływać  na wiernych, zwłaszcza kiedy katechumeni boso, odziani tylko w proste szaty pokutne i z rękami związanymi, uniesionymi ku górze głośno zawodzili, a czasem płakali. Był to dla wszystkich zrozumiały symbol niewoli diabła, w jakiej przebywał człowiek nieochrzczony. Była to równocześnie postawa pokutników proszących o przebaczenie.

Poza statusem

Ciekawe zdaje się być to, że egzorcyzmy chrzcielne były przewidziane dla wszystkich katechumenów, niezależnie od ich statusu społecznego. W ten sposób stawali obok siebie wszyscy przygotowujący się do chrztu: bogaci i ubodzy, wolni obok prawdziwych niewolników.

Przypomina to dzisiejsze kolejki do konfesjonału. Człowiek, który jest zniewolony przez grzech, prosi Boga o przebaczenie. Prosi tak samo bogaty jak i biedny, młody  i starszy. W Wielkim Poście warto to sobie uświadomić. Szczególną okazją może być spowiedź, ale również wyrzeczenie się Szatana i wyznanie wiary w czasie Wigilii Paschalnej, co w czasach starożytnych nazywano Uroczystym Egzorcyzmem.

Uznanie Jezusa Panem

Wyrzeczenie się złego zawsze prowadzi nas do wyznania wiary, że Panem jest Jezus. „Nie można przylgnąć do Chrystusa stawiając warunki. Konieczne jest oderwanie się od pewnych więzów, aby móc naprawdę podjąć inne. Trzeba zerwać mosty, pozostawiając je za sobą, aby podjąć nową Drogę, którą jest Chrystus – zachęcał Papież Franciszek – Odpowiedź na pytania – «Czy wyrzekasz się Szatana, wszystkich jego dzieł i wszystkich jego pokus» – sformułowana jest w pierwszej osobie liczby pojedynczej: «Wyrzekam się». W ten sam sposób wyznawana jest wiara Kościoła, gdy mówimy: «Wierzę». Ja się wyrzekam i ja wierzę. I to jest fundament chrztu. Jest to decyzja odpowiedzialna, która wymaga przełożenia na konkretne gesty ufności w Bogu. Akt wiary zakłada pewne zobowiązanie, w którego wytrwałym dochowaniu w różnych sytuacjach i doświadczeniach życia pomoże sam chrzest. Pamiętajmy o prastarej mądrości Izraela: «Synu, jeżeli masz zamiar służyć Panu, przygotuj swą duszę na doświadczenie!» (Syr 2, 1).”


za:

 

 

wcześniej:

ŚLADAMI KATECHUMENÓW: PRZYGOTOWANIE BLIŻSZE
ŚLADAMI KATECHUMENÓW: DISCIPLINA ARCANI – TAJEMNICE ŻYCIA LITURGICZNEGO DOSTĘPNE TYLKO CHRZEŚCIJANOM