Aktualności,  ON-LINE,  Oratorium Domowe,  Żuk Król Dróg

Żuk Król Dróg do Świętości, III

9. dróg
św. Filipa Neri

na motywach Nowenny
św. kard. Newmana
podróż III:
gorliwość w modlitwie
katakumby 

 

 

ŻUK król dróg – odcinek 3

Wideonowenna ku czci św. Filipa Neri – cz. 3 #doświętości

Opublikowany przez filipini.eu Poniedziałek, 18 maja 2020



Filip od najwcześniejszego dzieciństwa polubił modlitwę i tak się do niej przyzwyczaił, że gdziekolwiek przebywał, z łatwością ją podejmował. Jeśli ktoś niespodziewanie wchodził do jego pokoju, najczęściej znajdował go tak pogrążonego w modlitwie, że kiedy do niego mówił, Filip nie dawał właściwej odpowiedzi i musiał najpierw dwa lub trzy razy przejść się po pokoju, zanim mógł zacząć rozmowę. Ilekroć rozpoczynał modlitwę, od razu pogrążał się w głębokiej kontemplacji. Przed załatwieniem jakiejkolwiek sprawy, choćby błahej, zawsze się modlił. Tym, którzy nie potrafili się zdobyć na długie rozmyślania, radził, aby ciągle na nowo wznosili serce ku Bogu w krótkich westchnieniach, takich jak: „Jezu, pomnóż moją wiarę”, „Jezu, spraw, abym nigdy Cię nie obraził”. Filip wprowadził zwyczaj wspólnej modlitwy do wielu najznakomitszych domów rzymskich. Kiedy jeden z penitentów prosił go o pouczenie, jak ma się modlić, odpowiedział: „Bądź pokorny i posłuszny, a Duch Święty cię pouczy”. Miał szczególne nabożeństwo do Trzeciej Osoby Trójcy Świętej i codziennie modlił się żarliwie do Ducha Świętego o dary i łaski. Pewnego razu, kiedy spędzał noc na modlitwie w katakumbach, zdarzył się wielki cud Bożej Obecności. Duch Święty zstąpił na niego w kształcie ognistej kuli, która weszła przez usta i wypełniła serce. Od tego czasu Filip miał nadnaturalne bicie serca. Wielu z jego uczniów – i to nie tylko zakonnicy, ale osoby świeckie, rzemieślnicy, kupcy, prawnicy, lekarze, dworzanie – uczyniło w dziedzinie modlitwy tak wielkie postępy, i tak do niej nawykło, że wyjednało sobie u Boga niezwykłe łaski.

 

F i l i p i e, święty mój Patronie, naucz mnie swoim przykładem i wyjednaj mi swoim wstawiennictwem, abym zawsze i we wszystkich miejscach szukał Boga. Abym żył w Jego obecności. Abym wznosił oczy i ręce, i serce ku niebu. Abym zwracał się ku Źródłu Wszelkiego Dobra, aby uzyskać dobra, których mi potrzeba. Módl się razem ze mną, Filipie, tak jak modliłeś się razem ze swoimi penitentami tu, na ziemi, a wtedy modlitwa będzie dla mnie radością, jak była radością dla nich. Amen.



wykorzystano fragmenty Nowenny do św. Filipa z: John Henry Newman, Rozmyślania i modlitwy, Warszawa 1973, tłumaczenie: Zygmunt Kubiak